Zaskoczenie w nowym sondażu. Mentzen traci grunt, Braun może świętować

5 dni temu 12

Gdyby do wyborów parlamentarnych doszło na początku tego roku, obecna koalicja rządząca straciłaby większość w Sejmie - wskazują wyniki sondażu IBRiS dla "Rzeczpospolitej". Pod progiem wyborczym znalazłyby się trzy ugrupowania, które mają obecnie swoich reprezentantów w parlamencie.

Jeden z liderów Konfederacji Sławomir Mentzen Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Sondaż. Pięć komitetów w Sejmie

Z sondażu pracowni IBRiS dla "Rzeczpospolitej" wynika, że gdyby wybory parlamentarne odbyły się na początku stycznia, zwyciężyłaby w nich Koalicja Obywatelska z wynikiem 31,6 proc. (wzrost o 1,2 pkt proc. w porównaniu do końca listopada) Na Prawo i Sprawiedliwość zagłosowałoby 26,7 proc. badanych (-0,4 pkt proc.). Na podium znalazłaby się też Konfederacja (12 proc., spadek 4 pkt proc.). Czwarte miejsce przypadłoby z kolei Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna (8,8 proc., wzrost o 3,7 pkt proc.). Posłów do Sejmu wprowadziłaby również Nowa Lewica (7,5 proc., wzrost o 0,3 pkt proc.).

PSL, Razem i Polska 2050 pod progiem

Pod progiem wyborczym znalazły się następujące ugrupowania: PSL (3,7 proc.), Partia Razem (3,6 proc.) i Polska 2050 (1,1 proc.). Niezdecydowani wyborcy stanowią 4,9 proc. Sondaż przeprowadzono w dniach 2-3 stycznia metodą CATI (ankieta telefoniczna) na 1068 osobach. Z orientacyjnych szacunków socjologa dr. hab. Jarosława Flisa wynika, że KO uzyskałaby 185 mandatów, PiS - 153, Konfederacja - 57, Konfederacja Korony Polskiej - 37, a Nowa Lewica - 28

Zobacz wideo Nowe wymogi wizowe USA: mogą zażądać próbki DNA i skanu tęczówki

Głosy na ugrupowania poza Sejmem

W wyborach parlamentarnych w 2023 r. ugrupowania, które nie weszły do Sejmu, uzyskały wspólnie nieco ponad 800 tys. głosów w skali kraju, co przełożyło się wtedy łącznie na ok. 3,8 proc. (to m.in. Bezpartyjni Samorządowcy i Polska Jest Jedna). Gdyby wyniki sondażu IBRiS powtórzyły się w faktycznym głosowaniu, oznaczałoby to, że głosy ponad 8 proc. wyborców nie przełożyłyby się na żaden mandat w Sejmie. Tym samym, przy podobnej frekwencji, co w 2023 r., "zmarnowaniu" uległoby aż 1,8 mln głosów. 

Wybory parlamentarne 2023. PiS na czele

W wyborach parlamentarnych w 2023 r. Prawo i Sprawiedliwość zdobyło 35,38 proc. poparcia. Na Koalicję Obywatelską swój głos oddało wtedy 30,7 proc. Polaków. Trzecią Drogę (koalicję Polski 2050 Szymona Hołowni i PSL-u) poparło 14,4 proc. wyborców. Parlamentarzystów do Sejmu wprowadziły także Lewica (8,61 proc.) i Konfederacja (7,16 proc.).  Prawo i Sprawiedliwość uzyskało wówczas 194 mandatów w Sejmie, KO - 157, Trzecia Droga - 65, Lewica - 26, a Konfederacja - 18.

Czytaj również: Czarzasty zwrócił się do Nawrockiego. "Niech pan je chroni" Źródła: Rp.pl, PKW

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło