Zamiast na śmieci do muzeum? Nie do wiary, jakie perełki ludzie wyrzucają

1 miesiąc temu 13

Data utworzenia: 12 grudnia 2025, 13:00.

Stare aparty fotograficzne, radia pamiętające czasy pradziadków, stare gramofony, kolekcje zabawek z poprzedniej epoki. Takie rzeczy też lądują w śmierciach. We Wrocławiu robią z nich wystawę, w Poznaniu działa sklepik, w którym można kupić nadające się jeszcze do użycia przedmioty.

Niektóre śmieci to cenne eksponaty. Foto: Łukasz Woźnica / newspix.pl

Starą maszynę Singer z nożnym napędem wiele osób chciałoby mieć w domu jako ozdobę. To jeden z pięknych przedmiotów, który nigdy nie powinien trafić na śmietnik, a jednak tam trafił. Na szczęście w Punktach Selektywnej Zbiórki Odpadów ratuje się takie perełki. Wiele z tych rzeczy znajduje nowych właścicieli, które traktują je z największą czułością, odnawiają i ustawiają w honorowym miejscu.

To tu trafiają nietypowe śmieci. Sprawdziliśmy, jak działa PSZOK

Cenne eksponaty wśród śmieci

Wrocławska spółka Ekosystem, odpowiedzialna za zarządzanie systemem gospodarowania odpadami komunalnymi, postanowiła spojrzeć na śmieci z innej perspektywy. W jednym z Punktów Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych (PSZOK) przy ul. Michalczyka 9 powstało nietypowe muzeum, które pokazuje, że to, co dla jednych jest śmieciem, dla innych może być cennym świadectwem minionych czasów.

PSZOK-i to miejsca, gdzie mieszkańcy mogą legalnie pozbyć się takich odpadów jak elektrośmieci, odpady gabarytowe, remontowe czy zużyte opony. W większości takie też tu trafiają, a jednak czasami można znaleźć rzeczy, których miejsce jest w antykwariacie, na półce w domu, a nawet w muzeum.

Ratują stare przedmioty i dają im drugie życie

Wśród przedmiotów trafiających do tych punktów zdarzają się prawdziwe perełki — przedmioty o wartości sentymentalnej, a czasem nawet kolekcjonerskiej. Właśnie takie eksponaty przez lata gromadzono we Wrocławiu, by teraz stworzyć z nich wyjątkową wystawę.

Możemy zobaczyć tu dużą kolekcję zabawek, dawnego wyposażenia mieszkań. Zebrano dużą ilość aparatów fotograficznych, a nawet wyposażenie ciemni. To artefakty z czasów przed nastaniem ery fotografii cyfrowej. Olbrzymie wrażenie na najmłodszych zwiedzających robią telefony z przyciskami i tarczami. Wiele osób widzi je na wrocławskiej wystawie po raz pierwszy w życiu. Nie wiedzą nawet, jak się z nich korzysta.

Przyłapani na wrzucaniu śmieci w Przeźmierowie

Wrocław robi muzeum ze śmieci

— Zdarza się, że mieszkańcy, zamiast wyrzucić ciekawą rzecz, przynoszą ją po prostu do nas. Te najbardziej interesujące gromadzimy, żeby w przyszłości powstało wyjątkowe muzeum. To będzie nie tylko zbiór eksponatów, ale także miejsce, gdzie będziemy prowadzić edukację i pokazywać mieszkańcom, że stare i z pozoru niepotrzebne przedmioty mają często dużą wartość sentymentalną lub edukacyjną — przyznaje Maciej Fedorczuk, rzecznik Ekosystemu.

Wśród zgromadzonych przedmiotów można znaleźć rzeczy, które przypominają o codzienności sprzed kilku dekad. Tymczasem wrocławskie muzeum odpadów daje im nowe życie, pozwalając zwiedzającym spojrzeć na problem gospodarowania odpadami z innej, bardziej refleksyjnej perspektywy.

Uwaga na kontrole w gminach. Posypią się mandaty

/18

Łukasz Woźnica / newspix.pl

Na śmieci trafiają czasem prawdziwe perełki.

/18

Łukasz Woźnica / newspix.pl

Wrocławska spółka Ekosystem odpowiedzialna za koordynowanie systemu gospodarowania odpadami komunalnymi stworzyła specjalne muzeum.

/18

Łukasz Woźnica / newspix.pl

Wyposażenie mieszkań z czasów późnego PRL. Ikoniczna automatyczna pralka Polar produkowana we Wrocławiu.

/18

Łukasz Woźnica / newspix.pl

Zabawki z czasów PRL.

/18

Łukasz Woźnica / newspix.pl

Zabawki z czasów PRL.

/18

Łukasz Woźnica / newspix.pl

Wrocławianie zbierają niezwykłe śmieci i robią z nich wustawę.

/18

Łukasz Woźnica / newspix.pl

Mieszkańcy odwiedzali to muzeum w czasie pikników ekologicznym organizowanych w PSZOK. Organizowano tu też warsztaty edukacyjne.

/18

Łukasz Woźnica / newspix.pl

Maciej Fedorczuk rzecznik Ekosystem: Zdarza się, że mieszkańcy zamiast wyrzucić daną ciekawą rzecz, przynoszą ją do nas. Te najbardziej interesujące gromadzimy, żeby w przyszłości powstało wyjątkowe muzeum. To będzie nie tylko zbiór eksponatów, ale także miejsce, gdzie będziemy prowadzić edukację i pokazywać mieszkańcom, że stare i z pozoru niepotrzebne przedmioty mają często dużą wartość sentymentalną lub edukacyjną.

/18

Grzegorz Rajter / Ekosystem / -

Maszyna do szycia Singer z nożnym napędem.

/18

Łukasz Woźnica / newspix.pl

Najmłodsi zwiedzający są po wrażeniem eksponatów.

/18

Łukasz Woźnica / newspix.pl

Część imponującej kolekcji aparatów i innych rzeczy związanych z fotografią sprzed ery cyfrowej.

/18

Łukasz Woźnica / newspix.pl

Kalkulatory i telefony komórkowe sprzed ery smartfonów.

/18

Łukasz Woźnica / newspix.pl

Ekspozycja tymczasowo nie działa. Trwają prace nad jej przeniesieniem i stworzeniem mini muzeum z prawdziwego zdarzenia

/18

Grzegorz Rajter / Ekosystem / -

Maszyny do pisania.

/18

Grzegorz Rajter / Ekosystem / -

Syfon z nabojami.

/18

Grzegorz Rajter / Ekosystem / -

Grzałka do wody

/18

Grzegorz Rajter / Ekosystem / -

W kolekcji jest dużo instrumentów muzycznych.

/18

Grzegorz Rajter / Ekosystem / -

Magnetowidy.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Newsletter

Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski

Zapisz się

Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

Napisz list do redakcji

Przeczytaj źródło