Zakotwiczeni

3 tygodni temu 24

Dobijamy się do Boga jak do opancerzonej bramy, chcemy wedrzeć się doń jak do warownego zamku. A tutaj odwrotnie: jesteśmy już wewnątrz, w obrębie murów, za bramą. Jeśli wołamy, to jak ten, kto może liczyć na ochronę.

Bóg, który się objawia – tak jak żonie Manoacha, tak jak mężowi Elżbiety – przynosi obietnicę związaną z ludzkim losem, związaną z losem konkretnego człowieka. Samson, Jan Chrzciciel, a przez nich ich rodziny, ziomkowie, a nawet my ileś lat później – zostajemy wpisani w Boży plan. Nasza osobista historia już od poczęcia odciska się w nim, ma w nim znaczenie.

Nie jesteśmy poza Bogiem. On już tu jest.

Przeczytaj źródło