Zajęcia w szkołach odwołane przez zimę. Rodzice wściekli

2 dni temu 9

Szkoły na Lubelszczyźnie poodwoływały zajęcia lekcyjne. Powodem koszmarna pogoda, która m.in. utrudnia dotarcie uczniom do placówek.

W powiatach tomaszowskim, hrubieszowskim i zamojskim dziewięć szkół odwołało zajęcia stacjonarne. Powodem są m.in. opady śniegu, które zalegają na drogach i nie tylko.

Gmina Uchanie, której wójtem jest Leszek Czerwonka, zdecydowała się na taki krok, bowiem kierowcy autobusów szkolnych nie byli w stanie pokonać trasy, która prowadzi pod górę (wielotonowe pojazdy nie były w stanie wjechać na nachylenie). Dyrektor Szkoły Podstawowej w Teratynie – Alicja Ważna – poinformowała, że na razie kierownictwo placówki zdecydowało o odwołaniu zajęć w piątek (9 stycznia), ale z zastrzeżeniem, że po weekendzie sytuacja na drogach poprawi się. W obu przypadkach są to ustalenia portalu Interia. Redakcja dowiedziała się też od przedstawicieli kuratorium odpowiedniego dla regionu, że lekcje mogą zostać zawieszone także w kolejnym tygodniu stycznia.

Sytuacja ta nie jest jednak komfortowa dla wszystkich rodziców. Jedna z mam uczennicy, która chodzi do podstawówki, przypomniała, że nie każdy może w związku z decyzją danej szkoły o zawieszeniu zajęć nagle „rzucić pracę i zostać z dzieckiem” w domu, by je pilnować.

„Przechodzimy na naukę w trybie zdalnym”

Niedawno informowaliśmy o sytuacji w gminie Kozłowo, której wójtem jest Marek Wolszczak, a gdzie także odwołano zajęcia. „Przechodzimy na naukę w trybie zdalnym” – ogłaszały 5 stycznia (poniedziałek) władze.

Samorząd informował, że w podejmowaniu decyzji przyświecała im „troska o zdrowie i bezpieczeństwo uczniów”. M.in. w czwartek i piątek zajęcia lekcyjne w szkołach w Rogożu, Szkotowie i Zaborowie odbywały się w formie zdalnej (poprzez internetowe łącze). Wyjątkiem był zespół szkolno-przedszkolny, gdzie nauka prowadzona była hybrydowo (to, czy dany uczeń miał przychodzić do placówki, zależne było od tego, czy do niej dojeżdżał).

Czytaj też:
12-latka w stanie krytycznym spędziła cztery dni w karetce. Szpital jej nie przyjął
Czytaj też:
W Polsce szykuje się pogodowa anomalia. Ten miesiąc zaskoczy

Źródło: Interia / Gmina Kozłowo

Przeczytaj źródło