Wyniki sekcji zwłok Magdaleny Majtyki. Prokurator ujawnia nowe informacje

3 godziny temu 5
ZIZOO.PL
6 marca policja poinformowała o odnalezieniu ciała zaginionej aktorki Magdaleny Majtyki. Prokuratura przeprowadziła już zapowiedzianą sekcję zwłok 41-letniej kobiety. Działania nie przybliżyły śledczych do odkrycia przyczyny śmierci. Prokurator zabrał głos w tej sprawie. Magdalena Majtyka 4 marca wyszła z domu i już tam nie wróciła. W poszukiwania zaginionej aktorki z Wrocławia zaangażowała się policja. W piątek 6 marca poinformowano o znalezieniu samochodu 41-latki, a niedługo później także jej zwłok. Odkryć dokonano na terenie Biskupic Oławskich. W poniedziałek przeprowadzono planowaną sekcję zwłok, a prokurator opowiedział także o kolejnych działaniach. Wyniki sekcji zwłok Magdaleny Majtyki. Przyczyna śmierci wciąż nieznana – Na podstawie zlecenia Prokuratury Rejonowej w Oławie w Zakładzie Medycyny Sądowej została przeprowadzona sekcja zwłok pani Magdaleny M. Biegli nie stwierdzili obrażeń ciała, które tłumaczyłyby zgon. Oznacza to, że muszą zostać przeprowadzone dalsze badania histopatologiczne oraz toksykologiczne, aby biegli mogli wskazać jednoznaczną przyczynę zgonu pokrzywdzonej. Od tych wniosków zależą dalszy tok postępowania, dalsze podejmowane czynności w sprawie – przekazał "Faktowi" prokurator Damian Pownuk z Prokuratury Rejonowej dla Wrocławia-Fabryczna. Sekcja zwłok nie wyjaśniła przyczyny śmierci Magdaleny Majtyki. Być może dalsze działania pozwolą na poznanie szczegółów. – W dalszym ciągu nie ma żadnych dowodów wskazujących na udział osób trzecich w zgonie pokrzywdzonej – przekazał jeszcze prokurator. Lokalna "Gazeta Wrocławska" donosi, że na wyniki badań trzeba będzie jeszcze długo poczekać – nawet do dwóch miesięcy. Trwa ponadto śledztwo w sprawie śmierci Magdaleny Majtyki, które prowadzi Prokuratura Rejonowa w Oławie. Zaginięcie Magdaleny Majtyki Aktorkę po raz ostatni widziano na południu Wrocławia. 4 marca wyjechała z domu na Wojszycach i nie wróciła. Magdalena Majtyka miała zaplanowane spotkania, wizytę u dentysty, udała się na plan filmowy. Miała odwiedzić koleżankę w Sulimowie. Później, 4 marca między godz. 21:30 a 22:00, jej telefon logował się z okolic ul. Karkonoskiej we Wrocławiu. 41-latka nie wróciła do domu, a zaniepokojony mąż powiadomił służby i zwrócił się o pomoc w poszukiwaniach za pośrednictwem mediów społecznościowych. Później w Biskupicach Oławskich znaleziono najpierw jej samochód, a następnie ciało. "Gazeta Wyborcza" dotarła do nieoficjalnych szczegółów śledztwa i poinformowała, że ciało Majtyki znaleziono ok. 200 metrów od rozbitego samochodu. Pojazd był zamknięty, zostawiony na leśnej drodze. By się do niego dostać, policjanci musieli wybić szybę. Jak podawała "GW", nieopodal auta znaleziono kluczyki do pojazdu i wyłączony telefon aktorki.
Przeczytaj źródło