Wszystko jasne. Media: Lech będzie miał nowego bramkarza. Padła data

1 tydzień temu 12

Bartosz Mrozek wkrótce będzie mógł poczuć na plecach oddech konkurenta w bramce Lecha Poznań. Choć zawodnika w Wielkopolsce jeszcze nie ma, to według medialnych doniesień " sprawa jest domknięta". Kim jest przyszły golkiper Lecha?

Fot. Piotr Skórnicki / Agencja Wyborcza.pl

Lech Poznań spędza zimę na ósmym miejscu, ale w stolicy Wielkopolski nie rezygnują z walki o najwyższe cele. Poznaniacy wciąż są w Lidze Konferencji, a także dotarli już do ćwierćfinału Pucharu Polski, gdzie ich rywalem będzie Górnik Zabrze. Potrzebują szerokiej kadry do skutecznej walki na wielu frontach. Wygląda na to, że znaleźli piłkarza, który może im pomóc. Mowa o Płamenie Andreevie, który obecnie gra w Racingu Santander, ale jest do niego tylko wypożyczony z holenderskiego giganta - Feyenoordu Rotterdam. 

Zobacz wideo Kosecki z mocnym przesłaniem w sprawie piłkarzy Legii: Współczuję im. Cierpią na tym ich bliscy

Lech podjął decyzję ws. bramkarza. "Sprawa jest domknięta"

"Umowa transferu czasowego do hiszpańskiego klubu obowiązuje do ósmego stycznia, więc zawodnik wciąż nie wrócił do Feyenoordu. Na ogłoszenie, że trafi do Lecha Poznań, trzeba więc poczekać jeszcze około tygodnia. W Wielkopolsce zapewniają jednak, że sprawa jest domknięta i na wszelkie plotki należy patrzeć z przymrużeniem oka" - czytamy na portalu Weszło.

Według informacji wspomnianego źródła zadaniem bułgarskiego bramkarza ma być przede wszystkim bycie konkurencją dla Bartosza Mrozka. Bo o ile golkiper Lecha to pewny punkt zespołu, o tyle po odejściu Filipa Bednarka trudno powiedzieć, by w Poznaniu mieli na tej pozycji doświadczone zaplecze.

Andreev to 21-letni bramkarz, który jest ograny na poziomie bułgarskiej ekstraklasy. Zagrał 60 meczów w najwyższej klasie rozgrywkowej w ojczyźnie, a w Racingu Santander zanotował pięć spotkań. W stolicy Wielkopolski z pewnością wierzą, że może być dobrym kontynuatorem bułgarskich tradycji Lecha, które są przecież całkiem miłe dla kibica z Bułgarskiej.

Aleksandar Tonev w 62 meczach dla Lecha zdobył siedem goli i był wyróżniającą się postacią początku drugiej dekady XXI wieku. Choć z obecnej perspektywy wydaje się to nieprawdopodobne, ale Lech sprzedał go do Aston Villi za ponad trzy miliony euro. Oczywiście klub z Birmingham w niczym nie przypominał kształtem obecnej drużyny, która pod wodzą Unaia Emery'ego jest znaczącą siłą w Premier League. Nie mniej Tonev w Lechu wypromował się na tyle, że odszedł do Anglii, gdzie - w być może najlepszej lidze świata - rozegrał 17 meczów.

Lech Poznań wznowi ligowe zmagania na przełomie stycznia i lutego. W ostatni dzień pierwszego miesiąca roku na własnym stadionie podejmie Lechię Gdańsk.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło