Wjechał na tory i zniknął po uderzeniu. Maszynista nie miał szans go zatrzymać

1 miesiąc temu 24

Data utworzenia: 25 listopada 2025, 14:17.

To była chwila. Rano 25 listopada, tuż po godz. 5, kierowca opla zbliżał się do przejazdu kolejowego w miejscowości Lubania-Lipiny (woj. kujawsko-pomorskie). Nie zdążył się zatrzymać. Samochód wjechał wprost pod nadjeżdżający szynobus. Siła zderzenia była ogromna. 24-latek nie miał szans. Pojazd został zdmuchnięty z drogi i wylądował w rowie, wiele metrów za przejazdem.

Tragedia młodego kierowcy. Szynobus zmiótł auto na przejeździe. Foto: Tytus Imijewski / PAP

Do wypadku doszło we wtorek około godz. 5.30 w powiecie świeckim. Jak informuje kujawsko-pomorska straż pożarna, samochód osobowy zderzył się z szynobusem na niestrzeżonym przejeździe kolejowym.

Na miejscu zginął młody mężczyzna, kierowca opla. Jego auto zostało wyrzucone daleko poza przejazd. Znalazło się w rowie obok nasypu, zmiażdżone i przewrócone na dach.

Szynobusem podróżowało siedem osób. Na szczęście żadna z nich nie odniosła obrażeń. Pasażerowie musieli zostać przetransportowani w inne miejsce zastępczym środkiem transportu.

Maszynista nie miał szans w porę zatrzymać składu

Po takim zdarzeniu również maszynista nie może kontynuować służby. Nie chodzi tylko o formalności czy badania. Dla każdego kolejarza taki moment to wstrząs.

Zatrzymanie składu w miejscu zderzenia było niemożliwe. Droga hamowania pociągu liczona jest w setkach metrów. Nawet jeśli maszynista zauważy przeszkodę, często nie ma fizycznej możliwości, by wyhamować przed zderzeniem.

Policja: wjechał wprost pod szynobus

— Autem podróżował tylko kierowca. Przejazd kolejowy w tym miejscu jest niestrzeżony, ale wyposażony w sygnalizację świetlną. W toku śledztwa będziemy ustalać, czy działała prawidłowo i co dokładnie doprowadziło do wypadku — przekazała Faktowi.pl kom. Joanna Tarkowska z Komendy Powiatowej Policji w Świeciu.

/4

Tytus Imijewski / PAP

Tragedia młodego kierowcy. Szynobus zmiótł auto na przejeździe.

/4

Tytus Imijewski / PAP

Przejazd był wyposażony w sygnalizację.

/4

Tytus Imijewski / PAP

Kierowca zginął na miejscu.

/4

Tytus Imijewski / PAP

Akcja służb ratunkowych.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Newsletter

Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski

Zapisz się

Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

Napisz list do redakcji

Przeczytaj źródło