Zawsze wzrusza mnie ta scena, gdy Dawid czuje, że coś jest nie tak, gdy on mieszka w cedrowym pałacu a Bóg, Arka Przymierza, w namiocie. Bóg zaś przez Natana odpowiada, że niczego więcej nie potrzebuje... Tak, pada potem arcyważna z perspektywy Starego Testamentu zapowiedź, że z rodu Dawida będzie pochodził przyszły Mesjasz, ale dla mnie początek tej sceny jest najpiękniejszy...
Szczera pobożność Dawida spotyka tu pozbawioną jakiejkolwiek pompatyczności wielkość Boga. Bóg wie kim jest. Zewnętrzne oznaki chwały nie są Mu potrzebne...
Ja też wiem kim jestem: dzieckiem Bożym. Zewnętrzne oznaki chwały...

2 tygodni temu
21




English (US) ·
Polish (PL) ·