Justyna Kowalczyk-Tekieli przez lata była jedną z najjaśniejszych gwiazd w biegach narciarskich - nie tylko w Polsce, ale i na świecie. W swoim dorobku ma pięć medali zimowych igrzysk olimpijskich, w tym dwa złote. Jest też dwukrotną mistrzynią świata, aż cztery razy zdobywała Kryształową Kulę za zwycięstwo w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Tyle samo razy triumfowała w morderczym Tour de Ski. Te sukcesy przyniosły jej pięć tytułów najlepszego sportowca Polski w latach 2009-2013. To rekord!
Zobacz wideo Robert Korzeniowski uderza w Radosława Piesiewicza!
Justyna Kowalczyk-Tekieli z Czempionem Stulecia
Justyna Kowalczyk-Tekieli zakończyła karierę w 2018 roku. Pozostała jednak aktywnym sportowcem, ale startuje już tylko dla przyjemności. W sobotę podczas Gali Mistrzów Sportu odebrała jeszcze jedną statuetkę - Czempiona Stulecia. Podobnie uhonorowano kapitana piłkarskiej reprezentacji Polski Roberta Lewandowskiego.
- Jestem zaszczycona i wzruszona. Dziękuję kibicom. Wasze wsparcie w trakcie mojej kariery i po niej pozostanie ze mną na zawsze. To mój siódmy chłop. Hugo [jej syn - red.] uwielbia się nimi bawić - mówiła podczas wydarzenia. - Miałam dzisiaj coś powiedzieć, a tak naprawdę powiedziałam nie wiadomo co. Musze przesłuchać. To są ogromne emocje - dodała w rozmowie z Łukaszem Kadziewiczem (cytat za "Faktem").
Justyna Kowalczyk-Tekieli: "I wtedy wchodzę ja"
Emocje opadły i multimedalistka olimpijska zdecydowała się na krótki wpis w mediach społecznościowych. "I wtedy wchodze ja. Cała ubrana w emocje. We wzruszenie, wdzięczność, radość. Dziękuję!" - napisała. Do postu dodała zdjęcie z Gali.

8 godziny temu
5






English (US) ·
Polish (PL) ·