Po wybuchu ogromnej afery korupcyjnej z funkcji szefa kancelarii prezydenta zrezygnował Andrij Jermak, a jego najbliżsi współpracownicy zostali zwolnieni. Wołodymyr Zełenski sam ujawnił, kto może zastąpić polityka.
Dymisję szefa kancelarii prezydent Zełenski przyjął 28 listopada. Decyzja była podyktowana toczącym się śledztwem w sprawie afery korupcyjnej w najwyższych kręgach władzy. Wołodymyr Zełenski podkreślał, że Andrij Jermak odszedł ze stanowiska, by nie pojawiały się żadne wątpliwości co do działania ukraińskich służb antykorupcyjnych.
Afera korupcyjna w Ukrainie. Jermak i jego ludzie do dymisji
Razem z Jermakiem odeszli wszyscy jego doradcy i asystenci. Ich nazwisk nie upubliczniono, ale ukraińskie media szybko przypomniały, że w grudniu 2024 roku szef kancelarii miał 9 takich współpracowników. Wśród nich był m.in. Mychajło Podolak, doradca prezydenta Zełenskiego.
Ukraińscy dziennikarze podali, że z kancelarii prezydenta musieli odejść: Aleksandr Bewz, Lilia Paszynna, Wiktoria Romanowa, Tatiana Gajduczenko, Siergiej Leszczenko, Daria Zarowna, Elina Jeljanowa i Aleksandr Rodniański. Sam Podolak podczas rozmowy z portalem Detector Media mówił, że nadal zajmuje stanowisko doradcy przy kancelarii prezydenta.
Ukraina. Kto zastąpi Andrija Jermaka?
Zełenski poinformował, że ma już kandydatów do zastąpienia Jermaka. Rozważa osobę Denysa Szmyhala, ministra obrony oraz Mychajła Fedorowa, pierwszego wicepremiera i ministra transformacji cyfrowej.
– Mam kandydatów: ministra Szmyhala lub ministra Fedorowa, ale tu pojawia się trudność, bo Rada Najwyższa musi ich odwołać, zanim powołani zostaną nowi ministrowie. Nie chciałbym, żeby stało się jak w grze Jenga: wyciągasz jeden klocek i całość się rozpada – zwracał uwagę prezydent.
Afera korupcyjna, która wstrząsnęła Ukrainą, wciąż nie została w pełni rozliczona. Dziennikarze Ukraińskiej Prawdy donoszą, że udało im się zlokalizować głównego podejrzanego w tej sprawie – Tymura Mindicza. Ścigany listem gończym biznesmen uciekł z kraju na kilka godzin przed rozpoczęciem przeszukań. Według doniesień medialnych, został odnaleziony w Izraelu.
Mindicz podejrzewany jest o kierowanie systemem korupcyjnym, w ramach którego pobierano łapówki od kontrahentów Enerhoatomu. Szacuje się, że były to kwoty na łączną sumę nawet 100 mln dolarów. Już teraz wiadomo, że korupcyjna siatka wykraczała poza sektor energetyczny. Niewykluczone, że jeszcze usłyszymy o poważnych konsekwencjach tego śledztwa.
Czytaj też:
Tajemnicza śmierć rosyjskiego generała. Zginął w zamachu bombowym w MoskwieCzytaj też:
Rozmowy ws. zakończenia wojny w Ukrainie. Opublikowano specjalny komunikat







English (US) ·
Polish (PL) ·