W ZUS wrze. Związkowcy ostrzegają rząd. "Protest na masową skalę"

3 tygodni temu 27

Data utworzenia: 22 grudnia 2025, 17:11.

W Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych napięta atmosfera. Cztery największe związki związkowe w oficjalnym piśmie do minister rodziny Agnieszki Dziemianowicz-Bąk wystąpiły z listą żądań. Domagają się m.in. podwyżek i ograniczenia pracy w nadgodzinach. Ostrzegają, że jeśli nie zostaną podjęte rokowania, zorganizują "protest na masową skalę". ZUS planuje podwyżki dla pracowników, ale wyniosą one tylko 3 proc. To mniej niż oczekują związkowcy.

Związkowcy z ZUS wystosowali list do minister rodziny Agnieszki Dziemianowicz-Bąk. Domagają się podwyżek. Ostrzegają przed protestem, jeśli nie zostaną podjęte rokowania. Foto: Fakt.pl/Damian Burzykowski/newspix.pl, Aleksander Majdański/newspix.pl, Fakt.pl

"Fakt" dotarł do listu, jaki związkowcy z ZUS przekazali ministrze rodziny Agnieszce Dziemianowicz-Bąk. W piśmie wystąpili z żądaniami.Domagają się m.in.:

• podwyższenie od dnia 1 stycznia 2026 r. wynagrodzeń zasadniczych wszystkich pracowników ZUS, średnio co najmniej o kwotę 1200 zł brutto na etat,

• poprawy warunków pracy poprzez dostosowanie poziomu zatrudnienia do ilości nałożonych na ZUS zadań,

• zlecania pracy w godzinach nadliczbowych tylko w nagłych sytuacjach, a nie wykonywania zadań dotyczących zmian legislacyjnych wprowadzanych przez rząd,

• wznowienia procesu szkoleniowego z zakresu etyki oraz przeciwdziałania mobbingowi dla wszystkich grup pracowników ze szczególnym uwzględnieniem kadry kierowniczej.

Związkowcy z ZUS wystąpili z listem do minister rodziny.

FZZ

Związkowcy z ZUS wystąpili z listem do minister rodziny.

ZUS alarmuje: "pracownicy na skraju wytrzymałości"

Związkowcy napisali ten list do minister rodziny, bo nie mogą doczekać się reakcji ich pracodawcy. Prezes ZUS nie tylko nie spełnił żadnego z postulatów, ale też nie podjął rokowań. Związkowcy odczytują to jako próbę blokowania przeprowadzenia legalnego referendum strajkowego.

"Pracownicy są już na skraju wytrzymałości. Narasta niezadowolenie z braku realnej zapłaty za dodatkowe zadania zlecane dla ZUS przez rząd RP. Brak reakcji rządzących na nasze apele o zwiększenie kwoty odpisu funduszu osobowego na wynagrodzenia pracowników w ustawie budżetowej przy jednoczesnym informowaniu opinii publicznej ile to środków zabezpieczono na wypłaty świadczeń, doprowadzi do protestu na niespotykana skalę" — ostrzegają cztery związki zawodowe działające w ZUS.

ZUS ujawnia: resort finansów zablokował większe pieniądze dla pracowników

Jak sprawę komentuje sam zakład? Przekonuje, że podwyżki dla pracowników są przewidziane — takie same jak dla całej sfery budżetowej, czyli 3 proc. — Zakład może dysponować tylko takimi limitami środków, jakie zostały ujęte w planie finansowym. To oznacza, że zakład nie może zaciągać zobowiązań i dokonywać wydatków przekraczających wysokości zatwierdzone w planie finansowym. Spełnienie postulatów strony związkowej i przyznanie podwyżki pracownikom 1200 zł/etat skutkowałoby naruszeniem przez zakład jako pracodawcę przepisów rangi ustawowej, w tym m.in. ustawy budżetowej, ustawy o finansach publicznych oraz ustawy o odpowiedzialności za naruszenie finansów publicznych — mówi "Faktowi" Karol Poznański rzecznik ZUS. Jak dodaje, ZUS zabiegał w Ministerstwie Finansów o uwzględnienie wyższego limitu wzrostu wynagrodzeń osobowych.

Premie, trzynastki i dodatki stażowe. ZUS ujawnia benefity dla pracowników

Zakład zabiera także głos w sprawie nadgodzin. Z przekazanych "Faktowi" danych wynika, że średnia liczba godzin nadliczbowych przypadających na jednego pracownika w 2020 r. wynosiła 55,8 godziny, natomiast w okresie od stycznia do lipca 2025 r. wynosiła 37,4 godziny.

— Fakt zlecenia zakładowi realizacji dodatkowych zadań nie generuje automatycznie pracy w godzinach nadliczbowych. Jednak z uwagi na szeroki zakres realizowanych zadań, pomimo podjęcia działań organizacyjnych mających na celu właściwe przygotowanie procesu pracy, mogą wystąpić szczególne potrzeby pracodawcy uzasadniające zlecenie pracownikom pracy w godzinach nadliczbowych. Tak miało to miejsce przy realizacji zadania jakim była renta wdowia. Pracownicy którzy wykonywali to zadanie dostali dodatkowe środki, które zakład miał zabezpieczone na 2025 rok. Łączna suma tych środków wyniosła 30 mln zł — mówi rzecznik ZUS.

Seniorzy wybierają jeden wariant renty wdowiej. ZUS publikuje szczegółowe dane

/1

Damian Burzykowski / newspix.pl

Agnieszka Dziemianowicz-Bąk nadzoruje ZUS. Czy zareaguje w sprawie listu związkowców?

Przeczytaj źródło