W tym tygodniu ma dojść do spotkania Prezydium Komitetu Politycznego PiS, w trakcie którego prezes Jarosław Kaczyński zamierza "łagodzić napięcia w partii" - podaje nieoficjalnie "Newsweek". W ugrupowaniu trwa konflikt pomiędzy zwolennikami i przeciwnikami byłego premiera Mateusza Morawieckiego.
Fot. Krzysztof Zatycki / Agencja Wyborcza.pl /
"Prezes chce na nowo zbudować spójność partii"
Spotkanie Prezydium Komitetu Politycznego PiS ma odbyć się w środę 7 stycznia w godzinach popołudniowych. - Prezes chce uspokoić sytuację. Może Morawiecki nie będzie robił cyrku i zrobi sobie ze wszystkimi zdjęcie, takie godzące - przekazał w rozmowie z "Newsweekiem" jeden z polityków PiS. Tego samego dnia wieczorem ma odbyć się też posiedzenie całego klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości. - Prezes chce na nowo zbudować spójność partii. Chce zawalczyć o to, żeby się nie rozłaziła. Do tego by trzeba długiego spotkania, także towarzyskiego, no i przede wszystkim decyzji, które coś by zmieniły. Twardych, pchających partię naprzód - powiedział "Newsweekowi" jeden z posłów ugrupowania.
"Harcerze" kontra "maślarze". Konflikt w PiS
W mediach w ostatnich miesiącach pojawiły się doniesienia o konflikcie między "harcerzami", czyli zwolennikami Mateusza Morawieckiego (m.in. Piotr Gliński, Ryszard Terlecki), a "maślarzami", czyli przeciwnikami byłego premiera (m.in. Tobiasz Bocheński, Jacek Sasin, Patryk Jaki, Przemysław Czarnek). "Maślarze" nie chcą dopuścić do tego, by Morawiecki znów był kandydatem na premiera przed wyborami w parlamentarnymi 2027 r. i by zwiększyły się jego szanse na objęcie władzy w partii po tym, gdy prezesem przestanie być Jarosław Kaczyński.
Zobacz wideo Larry Ellison, najbogatszy człowiek świata, przyjaźni się z Netanjahu
Jarosław Kaczyński: Padło kilka niepotrzebnych słów
- To jest spór, który ma jednocześnie znacznie większe odbicie medialne, niż on sam jest, jak to się często zdarza. (...) Padło kilka niepotrzebnych słów w różnych miejscach, różne zapowiedzi, kto kim będzie, inni protestowali - mówił w grudniu prezes PiS Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla Kanału TAK!. - W związku z tym doszło do sporu, był jeden wywiad, który się niektórym nie spodobał, był on nadinterpretowany, tak mi się przynajmniej wydaje. Były jakieś nieobecności, które mogły być, mogły nie być, ja bym wolał, żeby jednak nie były, żeby jednak te osoby były obecne, bo może by mnie pan o to nie pytał, ale tak się stało i sądzę, że najbliższe dni to jakoś załatwią, wyprostują - dodał. Polityk odnosił się w ten sposób do Mateusza Morawieckiego, który w niedawnym wywiadzie Grzegorza Sroczyńskiego dla Gazeta.pl nie wykluczał m.in. współpracy z Donaldem Tuskiem w sytuacji wojennego zagrożenia. Wywiad Morawieckiego spotkał się ze sporą krytyką wśród partyjnych działaczy. Ponadto były premier nie pojawił się też na grudniowej partyjnej naradzie PiS.
Jarosław Kaczyński: Nie można dzielić skóry na niedźwiedziu
- To jest starcie takie zupełnie normalne w polityce, bo tutaj chodzi o interesy personalne. Tylko że te interesy w tej chwili powinny być nie na drugim, tylko na czwartym miejscu albo szóstym, żeby nie powiedzieć szesnastym miejscu, bo są naprawdę nieporównanie ważniejsze sprawy. W żadnym wypadku dzisiaj nie można rozdzielać funkcji, dzielić skóry na niedźwiedziu, który jest w głębokim lesie - zaznaczył w Kanale "TAK!" Jarosław Kaczyński. Pytany o to, czy zamierza zrobić porządek w partii, odpowiedział: "Zamierzam, ale to partia demokratyczna, wbrew opowieściom".
Czytaj również: Zapadł wyrok ws. nękania Brigitte Macron. 10 osób szerzyło teorię spiskową Źródła: "Newsweek", YouTube.com/Kanał TAK!
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!






English (US) ·
Polish (PL) ·