- Zwierciadlo.pl
- >
- Seriale
- >
- W niecałą dobę został numerem jeden Netflixa. To historia byłych małżonków z morderstwem w tle, która wciąga bez litości
Marta Waszkiewicz
13 stycznia 2026
„Zabójcza przyjaźń” (Fot. materiały prasowe Netflix)
Anna i Jack, była prezenterka telewizyjna i lokalny detektyw, do tego byli małżonkowie, zostają wciągnięci w niepokojącą sprawę morderstwa. Nowy serialowy hit Netflixa „Zabójcza przyjaźń” („His & Hers”) to trzymający w napięciu kryminalny thriller pełen zagadek z zakończeniem, którego nie sposób przewidzieć. Co sprawiło, że widzowie masowo sięgnęli po tę produkcję?
Netflix od dobrych kilku lat buduje sobie ugruntowaną reputację, przekształcając historie z dreszczykiem i wątkiem kryminalnym w seriale. Takie produkcje najczęściej zgarniają najwięcej wyświetleń, zajmując pierwsze miejsce na liście najchętniej oglądanych produkcji – tak jak nowy serial „Zabójcza przyjaźń”, uwodzicielski i pełen zwrotów akcji thriller psychologiczny, który wskoczył na szczyt zestawienia zaraz po debiucie. Produkcja od razu przyciągnęła do siebie widzów mocną obsadą oraz dynamiką. Inne plusy? Sześć odcinków to idealny metraż na weekendowy seans, do tego mamy tu wszystko, czego potrzeba trzymającej w napięciu opowieści o morderstwie. Oparta na powieści Alice Feeney produkcja to zatem wciągająca mieszanka wybuchowa, która okazała się dla widzów nie do odparcia. Jednak, jak to bywa w przypadku wielu seriali Netflixa, im dalej w las, tym bardziej przekonujemy się o tym, że koktajl ten ma w sobie nieco za dużo słodyczy...
Czytaj także: Ukryte perełki na Netflixie. Byłam w szoku, że znalazłam tam takie filmy
„Zabójcza przyjaźń” (Fot. materiały prasowe Netflix)
„Zabójcza przyjaźń” opowiada historię Anny (Tessa Thompson), byłej prezenterki wiadomości telewizyjnych, żyjącej w odosobnieniu po tym, jak wycofała się z kariery i życia towarzyskiego. Kiedy dowiaduje się o morderstwie w spokojnym miasteczku w Georgii, w którym dorastała, postanawia osobiście zbadać sprawę, mając nadzieję, że dzięki temu odzyska sens życia. W tym samym czasie jej mąż, z którym pozostaje w separacji, detektyw Jack Harper (Jon Bernthal), zostaje przydzielony do tej samej sprawy i nabiera coraz większych podejrzeń co do nagłego zaangażowania Anny, kwestionując jej motywy i działania. Gdy kobieta drąży sprawę głębiej, a Jack analizuje każdy jej krok, ich wspólna przeszłość powraca, jeszcze bardziej komplikując i tak już zawiłe śledztwo.
„Zabójcza przyjaźń” (Fot. materiały prasowe Netflix)
„Zabójcza przyjaźń” to serial idealny do binge-watchingu
Tak jak każdy kij ma dwa końce, każda historia ma dwie strony i właśnie na tym motywie opiera się cała atrakcyjność serialu „Zabójcza przyjaźń”, w którym widz sam musi poskładać sobie prawdę z różnych perspektyw i niedopowiedzianych historii. Jack ma swoją wersję wydarzeń, Anna swoją, a każdy odcinek odkrywa przez nami kolejne rewelacje na temat postaci oraz ich powiązania ze wstrząsającą sprawą. Serial ten warto obejrzeć chociażby dla poznania losów uwikłanych w różne osobiste dramaty bohaterów. Historia rozwija się więc z dwóch perspektyw, a serial sprawnie przeskakuje między nimi – tak, że nie sposób jest się w nie zaangażować. „Zabójcza przyjaźń” ma przez to ciekawą strukturę i jest to z pewnością jeden z jego najmocniejszych aspektów.
Czytaj także: Co oglądać w styczniu 2026 na Netflixie? 6 najciekawszych premier, których nie można przegapić
„Zabójcza przyjaźń” (Fot. materiały prasowe Netflix)
Produkcja ma jednak kilka rażących wad i niedociągnięć. Zakończenie, którego na pewno się nie spodziewacie, zbacza w stronę absurdu. Do tego dochodzi problem romantyzowania toksycznych związków. To sprawia, że ciężko kibicować jakiejkolwiek postaci, a co za tym idzie – przejmować się tym, co się wydarzy się za moment. Z przykrością trzeba też przyznać, że chociaż główni aktorzy dają naprawdę mocne występy, nie ma między prawie żadnej chemii (trudno stwierdzić, czy było to celowe, biorąc pod uwagę, że ich postacie technicznie nadal są małżeństwem, ale ewidentnie nie są „razem”). Warto jednak wytrwać, szczególnie dla dramatu głównych bohaterów i szokujących odkryć związanych ze sprawą.
„Zabójcza przyjaźń” (Fot. materiały prasowe Netflix)
„Zabójcza przyjaźń” nie jest jednak całkowicie rozczarowującą produkcją. To intrygujący serial, w którym w miarę rozwoju akcji pojawia się wiele zaskakujących momentów, choć są naprawdę nikłe szanse na to, aby serial znalazł się na jakiejkolwiek liście najlepszych tytyłów 2026 r. Jeśli szukasz jednak trzymającego w napięciu thrillera na weekend, „Zabójcza przyjaźń” zdecydowanie spełni twoje oczekiwania (serial spokojnie można obejrzeć w trybie binge-watch). Są nieoczekiwane zwroty akcji, a historia opowiedziana z dwóch różnych perspektyw nadaje całości dodatkowego smaku. Ostateczny werdykt jest zatem jasny: serial oferuje niezłą rozrywkę, ale niewiele więcej, co mogłoby uchronić go przed zapomnieniem i zagubieniem w przepastnej bibliotece serwisu.
Czytaj także: Filmy trzymające w napięciu od początku do końca. Przegląd najlepszych produkcji
Serial „Zabójcza przyjaźń” oglądać można na platformie Netflix.

6 godziny temu
4





English (US) ·
Polish (PL) ·