W 2026 r. spór o wynagrodzenia wróci jak bumerang. Czy to ostatnia taka fala podwyżek dla medyków?

2 tygodni temu 24

NEWSLETTER

Zamów newsletter z najciekawszymi i najlepszymi tekstami portalu.

Partnerzy portalu


Pieniądze były leitmotivem debaty o ochronie zdrowia w 2025 roku. Dyskusja koncentrowała się przede wszystkim na wynagrodzeniach medyków - i w nadchodzącym 2026 r. zapewne niewiele się zmieni. Ministerstwo Zdrowia zapowiada, że w styczniu przedstawi projekt nowelizacji ustawy o minimalnych wynagrodzeniach. Już dziś widać jednak, że środowisko jest niechętne ustępstwom, a prezydent Karol Nawrocki zapowiada, że nowej ustawy nie podpisze.

W 2026 r. spór o wynagrodzenia wróci jak bumerang. Czy to ostatnia taka fala podwyżek dla medyków? Na zdjęciu Katarzyna Kęcka, wiceminister odpowiedzialna za negocjacje w sprawie wynagrodzeń, oraz przedstawiciele samorządów zawodów medycznych

Szymon Pulcyn / PAP

  • Koszt podwyżki wynagrodzeń wymyka się spod kontroli płatnika. Tylko w 2025 r. realizacja ustawy o minimalnych wynagrodzeniach kosztuje NFZ 58 mld zł, a w kolejnych latach ma przekroczyć 70 mld zł
  • Zdaniem decydentów i ekspertów nie jest to możliwe do długofalowego sfinansowania
  • Propozycje resortu dotyczące ograniczeń kontraktów lekarskich, zmiany mechanizmu waloryzacji i przesunięcia podwyżek, wywołały silny opór lekarzy i związków zawodowych. Ministerstwo Zdrowia częściowo wycofało się z planów
  • Zapowiedziana nowelizacja ustawy otwiera nowy etap sporu o płace w zdrowiu. Resort chce od 2027 r. zmienić termin i wskaźnik waloryzacji, ale projekt budzi sprzeciw związków zawodowych

Wynagrodzenia w 2025 r. Tyle zarobili medycy w tym roku

Ustawa o minimalnym wynagrodzeniu, a wraz z nią coroczna waloryzacja pensji medyków, jest solą w oku kierownictwa Ministerstwa Zdrowia. Pieniędzy na zdrowie brakuje, a tylko w 2025 r. koszt realizacji ustawy to dla NFZ 58 mld zł. W przyszłym koszty te mają sięgnąć ponad 70 mld zł.

Od dłuższego czasu przedstawiciele resortu sygnalizowali więc potrzebę zmian w wynagrodzeniach i kładli pod to medialny grunt. Póki co na niewiele się to zdało.

Każdemu krokowi do przodu jaki w temacie wynagrodzeń robiło MZ towarzyszyły jednocześnie dwa kroki wstecz. Wiele wskazuje na to, że ten "taniec" wokół wynagrodzeń będzie trwał w najlepsze także w 2026 roku.

Zgodnie z ustawą o minimalnych wynagrodzeniach w ochronie zdrowia najniższe pensje pracowników podmiotów leczniczych są waloryzowane. Rozmiar corocznej waloryzacji stanowi iloczyn współczynnika pracy określonego w tabeli płac i przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia brutto w gospodarce narodowej w roku poprzedzającym ogłaszanej przez GUS.

11 lutego 2025 r. Główny Urząd Statystyczny wydał komunikat w sprawie przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej w 2024 r. Wyniosło ono 8181,72 zł.

Od 1 lipca 2025 roku minimalne wynagrodzenia w ochronie zdrowia wyniosły (kwoty brutto): 

  • Lekarz albo lekarz dentysta ze specjalizacją (współczynnik pracy 1,45) -  11 863,49 zł (wzrost o 1 488,04 zł)
  • Farmaceuta, fizjoterapeuta, diagnosta laboratoryjny, psycholog kliniczny, inny pracownik wykonujący zawód medyczny inny niż określony w lp. 1, 3 i 4 z wymaganym wyższym wykształceniem na poziomie magisterskim i specjalizacją, pielęgniarka z tytułem zawodowym magister pielęgniarstwa albo położna z tytułem magister położnictwa z wymaganą specjalizacją w dziedzinie pielęgniarstwa lub w dziedzinie mającej zastosowanie w ochronie zdrowia (1,29) - 10 554,42 zł (wzrost o 1 323,85 zł)
  • Lekarz albo lekarz dentysta, bez specjalizacji (1,19) -  9 736,25 zł (wzrost o 1 221,23 zł)
  • Stażysta (0,95) -  7 772,63 zł (wzrost o 974,92 zł)
  • Farmaceuta, fizjoterapeuta, diagnosta laboratoryjny, pielęgniarka, położna, technik elektroradiolog, psycholog, inny pracownik wykonujący zawód medyczny inny niż określony w lp. 1−4 z wymaganym wyższym wykształceniem na poziomie magisterskim; pielęgniarka, położna z wymaganym wyższym wykształceniem (studia I stopnia) i specjalizacją,
    albo pielęgniarka, położna ze średnim wykształceniem i specjalizacją
    (1,02) - 8 345,35 zł (wzrost o 1 046,76 zł)
  • Fizjoterapeuta, pielęgniarka, położna, ratownik medyczny, technik elektroradiolog, inny pracownik wykonujący zawód medyczny inny niż określony w lp. 1–5 z wymaganym wyższym wykształceniem na poziomie studiów I stopnia; fizjoterapeuta, ratownik medyczny, technik analityki medycznej, technik elektroradiolog z wymaganym średnim wykształceniem albo pielęgniarka albo położna z wymaganym średnim wykształceniem, która nie posiada tytułu specjalisty w dziedzinie pielęgniarstwa lub dziedzinie mającej zastosowanie w ochronie zdrowia (0,94) - 7 690,82 zł (wzrost o 964,67 zł)
  • Inny pracownik wykonujący zawód medyczny inny niż określony w lp. 1–6 z wymaganym średnim wykształceniem oraz opiekun medyczny (0,86) - 7 036,28 zł (wzrost o 882,57 zł)
  • Pracownik działalności podstawowej, inny niż pracownik wykonujący zawód medyczny z wymaganym wykształceniem wyższym (1) -  8 181,72 zł (wzrost o 1 026,24 zł)
  • Pracownik działalności podstawowej, inny niż pracownik wykonujący zawód medyczny z wymaganym wykształceniem średnim (0,78) - 6 381,74 zł (wzrost o 800,47 zł)
  • Pracownik działalności podstawowej, inny niż pracownik wykonujący zawód medyczny z wymaganym wykształceniem poniżej średniego (0,65) - 5 318,12 zł (wzrost o 667,06 zł)

Ostry spór wokół wynagrodzeń

Im bliżej lipca w 2025 r., tym częściej temat wynagrodzeń powracał w debacie publicznej. Decydenci i eksperci mówili wprost: koszty po stronie płatnika związane z podwyżkami są w dłuższej perspektywie czasowej nie do dźwignięcia.

- Należałoby zmienić sposób corocznej waloryzacji minimalnych wynagrodzeń. Wydaje się to od początku błędnym założeniem do waloryzacji wynagrodzeń zasadniczych [...] budżet płatnika nie jest w stanie nadążyć za tymi potrzebami - mówił w wywiadzie dla Rynku Zdrowia Daniel Rutkowski, prezes Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji.

Najwięcej emocji wzbudzały zarobki lekarzy. Jak przyznawał w tej samej rozmowie prezes AOTMiT: Mediana zarobków lekarzy w jednym miejscu pracy wynosi między 22 a 25 tys. zł brutto. Jest kilkuset lekarzy - między 450 a 500, których wynagrodzenia wynoszą ponad 100 tys. zł w przeliczeniu na etat.

Wreszcie, w październiku 2025 r., bez większych zapowiedzi Ministerstwo Zdrowia podczas posiedzenia zespołu trójstronnego ds. ochrony zdrowia przedstawiło propozycje zmian w wynagrodzeniach. Delikatnie mówiąc, nie zostały przyjęte przez środowisko najlepiej, a resort rakiem zaczął się z nich wycofywać. Co się w nich znalazło?

MZ położyło na stole CAP na wynagrodzenia na kontraktach i mocniejsze związanie lekarzy-kontraktowców z placówkami. Miesięcznie, jeśli czas pracy lekarza wyniesie standardowo 37 godzin 55 minut tygodniowo, miało się to przełożyć na zarobki rzędu maksymalnie 36 480 zł lub w niektórych przypadkach 48 tys. zł. To wywołało ogromny opór środowiska lekarskiego.

Z drugiej strony MZ zapowiedziało przesunięcie corocznych podwyżek wynikających z ustawy na styczeń (począwszy od 2027 r.) oraz ich powiązanie ze wskaźnikiem o niższej dynamice wzrostu.

Po medialnej burzy resort się ugiął. Intencja MZ była jasna: złagodzenie otwartego konfliktu ze środowiskiem. Podczas spotkania z członkami Naczelnej Rady Lekarskiej minister zapewniła, że nie będzie zmian w kontraktach, a MZ wspólnie z Agencją Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji pracuje nad przeszacowaniem wycen w najlepiej i najgorzej wycenionych procedurach. Ma to stanowić receptę na tzw. kominy płacowe, czyli lekarskie zarobki na kontraktach sięgające kilkudziesięciu tysięcy złotych lub więcej. 

Prezydent nie zgodzi się na obniżki pensji medyków. Chyba że... 

Jesień i zima w zdrowiu były wyjątkowo gorące, a wynagrodzenia dodatkowo podgrzewały temperaturę dyskusji. W listopadzie i grudniu odbyły się posiedzenia zespołu trójstronnego - jedno z nich zerwała strona związkowa po tym jak na spotkaniu nie pojawił się nikt z Ministerstwa Finansów. Na ostatnim posiedzeniu MZ nie podejmowało już tematu kontraktów. Dziś resortowi zależy najbardziej na zmianach w ustawie o wynagrodzeniach.

- Nikt nie zamierza obniżać wynagrodzeń. Chodzi o to, że obecne tempo ich wzrostu nie jest możliwe do finansowania w sposób taki, który zapewni wystarczające środki po stronie NFZ - mówił w rozmowie z Rynkiem Zdrowia Jakub Gołąb, rzecznik Ministerstwa Zdrowia.

Chytry plan resortu popsuć mogą jednak związkowcy, którzy ostro sprzeciwiają się oszczędnościom kosztem pracowników na etatach. Zwracają uwagę, że wyższe wynagrodzenia to inwestycja w kadry medyczne, których liczebność zawsze była piętą achillesową systemu. 

- Skoro minister zdrowia obiecała Naczelnej Izbie Lekarskiej, że kontrakty są poza zainteresowaniem resortu, to my chcemy, aby zadeklarowała to samo, jeśli chodzi o wynagrodzenia medyków zatrudnionych na etatach. Jesteśmy gotowi do konstruktywnej rozmowy o tym, co w systemie nie działa - mówiła po ostatnim posiedzeniu Krystyna Ptok z OZZPiP.

W styczniu projekt dotyczący zmian minimalnych pensji medyków

Jak widać, do kompromisu droga więc daleka. 2 grudnia wiceminister Katarzyna Kęcka poinformowała, że na początku stycznia 2026 r. MZ przedstawi projekt nowelizacji mówiący o przesunięciu waloryzacji pensji na styczeń 2027 oraz o oparciu wzrostu minimalnych wynagrodzeń na wzroście płac w sferze budżetowej.

Trudno dziś wyrokować jakie będą losy tego projektu. Podczas prezydenckiego szczytu zdrowotnego prezydent Karol Nawrocki wyraźnie zapowiedział, że nie zgodzi się na obniżki pensji medyków.

Być może jednak prezydenta do zmiany stanowiska przekona fatalny stan finansów publicznego płatnika oraz to, że - być może - w 2027 r. władzę przejmie środowisko polityczne, z którym sam jest związany. A ochrona zdrowia ponownie stanie się "problemem" dzisiejszej opozycji.

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.

Dowiedz się więcej na temat:

Przeczytaj źródło