Ukraina uderza w kluczowy obiekt na południu Rosji
Ukraińskie dowództwo generalne poinformowało, że w nocy z czwartku na piątek samoloty sił powietrznych przeprowadziły atak na rafinerię w Nowoszachtinsku — jednym z głównych ośrodków przetwórstwa ropy w południowej Rosji. Według źródeł wojskowych użyto kilku pocisków Storm Shadow wystrzelonych z ukraińskich samolotów bojowych. O sprawie pisze brytyjski "The Guardian".
Rosyjskie władze potwierdziły, że w zakładzie doszło do serii eksplozji i pożaru, jednak – jak twierdzą – nie doszło do ofiar w ludziach. Moskwa nie ujawniła szczegółów skali zniszczeń. Nieoficjalne doniesienia sugerują jednak, że część instalacji produkcyjnych została poważnie uszkodzona.
Nowoszachtinsk. Rafineria powiązana z armią
Zakład w Nowoszachtinsku jest jednym z głównych dostawców paliw i oleju napędowego dla południowych jednostek rosyjskiej armii. Zniszczenie lub ograniczenie jego zdolności produkcyjnych może więc znacząco wpłynąć na logistykę wojskową Kremla, zwłaszcza w trwającej kampanii zimowej.
Ukraińskie źródła podkreślają, że atak miał charakter „strategiczny, a nie symboliczny”. Celem było uderzenie w zaplecze paliwowe wykorzystywane do zaopatrywania baz wojskowych w obwodzie rostowskim oraz na okupowanych terytoriach Ukrainy.
Brytyjskie pociski w głębi Rosji
Storm Shadow to pocisk manewrujący klasy „powietrze–ziemia” dalekiego zasięgu, zaprojektowany do niszczenia silnie bronionych celów infrastrukturalnych. Pociski te mogą razić obiekty w odległości do około 250 kilometrów od miejsca wystrzelenia.
Londyn, który dostarczył Ukrainie tę broń w 2023 roku, zezwolił ostatnio na jej użycie także przeciwko celom wojskowym na terytorium Rosji. Władze w Moskwie wielokrotnie ostrzegały, że uznają to za „eskalację konfliktu”, ale Kijów utrzymuje, że ma pełne prawo do obrony przed agresorem.
Zmasowane uderzenia w energetykę Rosji
W ostatnich tygodniach Ukraina nasiliła ataki na rosyjskie rafinerie i magazyny paliw. Oprócz Nowoszachtinska ukraińskie drony uderzyły m.in. w zakłady przetwórstwa gazu w obwodzie orenburskim i w terminal paliwowy w Kraju Krasnodarskim. Kijów nie ukrywa, że niszczenie infrastruktury energetycznej Rosji ma podważyć zarówno jej zdolność do prowadzenia działań wojennych, jak i finansowanie konfliktu z dochodów eksportowych.
„Każdy zbiornik ropy mniej w Rosji to mniej rakiet, bomb i pocisków, które mogą spaść na nasze miasta” – skomentował rzecznik ukraińskiego wywiadu wojskowego Andrij Jusow.
Atak na rafinerię zbiegł się z nasileniem rozmów dyplomatycznych dotyczących możliwego procesu pokojowego. Prezydent Wołodymyr Zełenski ocenił niedawno rozmowy z wysłannikami prezydenta USA, Donalda Trumpa, jako „obiecujące”. Źródła w Kijowie twierdzą, że presja militarna na rosyjską infrastrukturę ma zwiększyć gotowość Moskwy do negocjacji i wymusić rozmowy na korzystniejszych dla Ukrainy warunkach.
Dalszy ciąg materiału pod wideo
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję

2 tygodni temu
24







English (US) ·
Polish (PL) ·