Uciekał przed policją, dachował razem z pasażerami. Sześć osób w szpitalu

3 dni temu 9

Zwykła kontrola drogowa przerodziła się w groźny policyjny pościg. W Kielcach 22-letni kierowca Audi próbował uciec funkcjonariuszom. Kilka minut później jego samochód dachował, a do szpitala trafiło sześć osób, w tym dwaj policjanci.

Sześć osób zostało rannych w wyniku policyjnego pościgu, do którego doszło w piątkowy wieczór w Kielcach. Wśród poszkodowanych są dwaj funkcjonariusze policji. 22-letni kierowca Audi, który próbował uniknąć kontroli drogowej, miał ponad pół promila alkoholu w organizmie i obowiązujący zakaz prowadzenia pojazdów.

Ucieczka przed patrolem

Do zdarzenia doszło po godzinie 21 na ulicy Piekoszowskiej. Policjanci z wydziału ruchu drogowego zwrócili uwagę na auto marki Audi, którego stan techniczny wzbudził ich podejrzenia. Funkcjonariusze podjęli decyzję o zatrzymaniu pojazdu do kontroli.

– W piątek po godzinie 21 na ul. Piekoszowskiej funkcjonariusze wydziału ruchu drogowego zwrócili uwagę na Audi, którego stan techniczny wzbudził ich zastrzeżenia. Kierujący nie zatrzymał się do kontroli i rozpoczął ucieczkę – poinformowała podkomisarz Małgorzata Perkowska-Kiepas z Komendy Miejskiej Policji w Kielcach.

Kierowca zignorował sygnały świetlne i dźwiękowe, po czym rozpoczął ucieczkę ulicami miasta.

Samochód dachował. Sześć osób rannych

Pościg zakończył się na ulicy Podklasztornej. Tam 22-letni kierujący stracił panowanie nad pojazdem, zjechał z drogi w zarośla, a następnie dachował.

W samochodzie oprócz kierowcy znajdowało się trzech pasażerów. W wyniku zdarzenia poszkodowanych zostało sześć osób – cztery podróżujące Audi oraz dwóch policjantów biorących udział w pościgu. Wszyscy zostali przewiezieni do szpitala.

Pijany kierowca i zakaz prowadzenia pojazdów

Jak ustalili funkcjonariusze, 22-letni kierowca Audi miał ponad pół promila alkoholu w organizmie. Dodatkowo obowiązywał go aktywny zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.

Okoliczności wypadku oraz dokładny przebieg policyjnego pościgu są obecnie wyjaśniane przez policję.

Czytaj też:
Kierowcy puściły nerwy. Na skrzyżowaniu padły strzały
Czytaj też:
Sceny jak z filmu akcji we Wrocławiu. Tragiczny finał pościgu

Przeczytaj źródło