Tusk zareagował na wywiad z Nawrockim. "Bliżej mu do rusofila i antysemity Brauna niż do mnie"

1 miesiąc temu 15

Karol Nawrocki w najnowszym wywiadzie dla Wp.pl stwierdził, że obecnie Donald Tusk "szkodzi Polsce bardziej" niż Grzegorz Braun. Do wypowiedzi prezydenta szef rządu odniósł się w krótkim wpisie na portalu X.

Karol Nawrocki i Donald Tusk Fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.pl

"Donald Tusk szkodzi Polsce bardziej"

Karol Nawrocki w wywiadzie dla Wp.pl był pytany o to, czy pod kątem ewentualnej przyszłej współpracy lepszy byłby dla niego premier Donald Tusk, czy europoseł Konfederacji Korony Polskiej Grzegorz Braun. - Będę współpracował z każdym rządem. Odpowiadając na takie pytanie, trzeba zachować pragmatyzm. Donald Tusk jest dziś premierem, więc, w mojej ocenie, w obecnej sytuacji, szkodzi Polsce bardziej - stwierdził prezydent. - To jego polityka prowadzi do kryzysów: w polskich finansach publicznych, w służbie zdrowia oraz w potencjale Polski na arenie międzynarodowej. To pytanie należy więc odnosić do realnych możliwości obu polityków w tym momencie - zaznaczył Nawrocki. 

Tusk: Nawrockiemu bliżej do rusofila i antysemity

"Prezydent Nawrocki oznajmił właśnie, że bliżej mu do rusofila i antysemity Brauna niż do mnie. Nigdy w to nie wątpiłem. A od dziś przynajmniej nikt nie może udawać, że jest inaczej" - skomentował na portalu X premier Donald Tusk. 

Zobacz wideo Polacy składają życzenia prezydentowi Nawrockiemu

Rzecznik prezydenta odpowiada szefowi rządu

Do wpisu premiera odniósł się rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz. "Donald Tusk potrafi tylko dzielić i antagonizować Polaków. Nie waha się sięgać po putinowskie metody, wciągając służby specjalne do brudnej gry politycznej. Gdy Premierowi Tuskowi kończą się argumenty, narasta frustracja i bezradność. Pojawiają się manipulacje oraz półsłówka, których jedynym celem jest skłócenie Polaków, w czym Pan Premier od lat pozostaje mistrzem, budując na tym swoją karierę polityczną" - napisał. 

Sondaż CBOS

Z ostatniego sondażu CBOS wynika, że gdyby wybory parlamentarne odbyły się w grudniu, zwyciężyłaby w nich Koalicja Obywatelska z poparciem na poziomie 35 proc. Na Prawo i Sprawiedliwość zagłosowałoby 24,8 proc. badanych. Trzecie miejsce zajęła Konfederacja - 14,2 proc. Posłów do Sejmu wprowadziłaby również Konfederacja Korony Polskiej (8 proc.), a także Lewica (6,2 proc.). Pozostałe ugrupowania znalazłyby się pod 5-procentowym progiem wyborczym. 

Czytaj również: Szykuje się polityczny zwrot? Tusk traci w oczach wyborców, zyskuje jeden z ministrów [SONDAŻ]  Źródła: Wp.pl, X.com, CBOS

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło