Trump deportuje coraz więcej naszych rodaków. Polka z USA mówi, co jest najgorsze

2 tygodni temu 23

Data utworzenia: 28 grudnia 2025, 12:01.

— Od 20 stycznia 2025 r. lokalne władze amerykańskie poinformowały urzędy konsularne o 54 zatrzymaniach obywateli polskich — przekazał wiceszef MSZ Teofil Bartoszewski w odpowiedzi na interpelację posłanki Marty Stożek z Razem. Cały czas wzrasta liczba Polaków deportowanych z USA. Polonia drży o to, co może ją spotkać, bo choć wciąż administracja Trumpa nastawiona jest bardziej na pozbywanie się z kraju innych nacji, pojawił się inny problem. To donosy. — Będzie coraz gorzej i coraz więcej Polaków będzie to dotykać, gdyż Trump staje się bardziej rygorystyczny — mówi "Faktowi" vlogerka z USA Aleksandra Rakowicz.

Polska vlogerka w USA mówi o deportacjach Polaków. Foto: Reuters/Reuters, Archiwum prywatne

Wiceszef resortu dyplomacji zaznaczył, że USA nie mają obowiązku każdorazowo informować służby konsularnej RP o deportacjach Polaków, ale o zatrzymaniu obywateli RP już tak. — Porównując dane z kilku minionych lat, należy stwierdzić, że liczba obywateli polskich zobowiązanych do opuszczenia USA w ostatnim roku wzrosła z kilkudziesięciu do ponad stu (w 2024 r. było ich około 70, w 2025 r. około 130), co oznacza, że udzielana pomoc odbywa się i odbywać może w zwykłym trybie działań konsularnych. Polskie placówki dyplomatyczne na bieżąco monitorują sytuację obywateli RP w procedurze deportacyjnej i udzielają im niezbędnego wsparcia w zgodzie z przepisami polskimi, miejscowymi i międzynarodowymi, pozostają także w kontakcie z lokalnymi władzami imigracyjnymi — stwierdził Teofil Bartoszewski.

USA. Nasilają się deportacje Polaków. Polonia boi się donosów

Czy liczby ujawnione przez polskie MSZ oznaczają, że Polacy w USA powinni drżeć ze strachu przed deportacją? Jakie nastroje panują wśród amerykańskiej Polonii?

Skala problemu nie jest tak duża, jak u innych nacji. Administracja Trumpa na razie głównie skupia się na Latynosach i osobach o ciemniejszym kolorze skóry. Dla przykładu, jedna łapanka w fabryce Hyundaia w Georgii — ponad trzystu Koreańczyków zostało wysłanych do domu

— mówi w rozmowie z "Faktem" vlogerka Aleksandra Rakowicz. Mieszka ona w USA od dekady, obecnie pod Miami.

Dodaje, że na razie nie jest źle w polskiej społeczności, ale najgorsze są donosy. — Natomiast będzie coraz gorzej i coraz więcej Polaków będzie to dotykać, gdyż Trump staje się bardziej rygorystyczny, i jak zacznie im brakować już Latynosów do deportacji, przyjdą po innych — ocenia nasza rozmówczyni.

Administracja chce też odbierać naturalizacje, czyli obywatelstwo. Tu nie chodzi tylko o imigrantów popełniających zbrodnie. Tu chodzi o liczby, o limity, które trzeba wypełnić. Jak już nie będzie skąd czerpać tych liczb, przyjdą po Europejczyków, nawet zabierając im papiery i legalny status. Nowa polityka kraju to "Ameryka dla Amerykanów" i to najchętniej tych białych i urodzonych tutaj

— podsumowuje Aleksandra Rakowicz.

Zobacz też:

Jedzenie papieru to była najlżejsza tortura. Ojczym i matka skazani za piekło pięcioletniej Oliwki

Przerwali poszukiwania Polaka zaginionego w Apeninach. Złe informacje z Włoch

/2

Evelyn Hockstein / Reuters

Polityka Donalda Trumpa jest nastawiona na deportacje.

/2

WDIV Local 4 / ClickOnDetroit / -

Polka, pani Irina wydalona z USA po wielu latach mieszkania tam.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Newsletter

Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski

Zapisz się

Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

Napisz list do redakcji

Przeczytaj źródło