Tragiczny pożar w Szwajcarii. To kobieta w czarnym kasku zaprószyła ogień?

1 tydzień temu 24

Data utworzenia: 2 stycznia 2026, 22:30.

Sylwester w szwajcarskim kurorcie zamienił się w koszmar. W barze „Le Constellation” w Crans-Montana doszło do potężnego pożaru, który pochłonął życie aż 40 osób, a 119 zostało rannych. Wśród ofiar są głównie młodzi ludzie. Najnowsze informacje i kulisy tragedii poruszają całą Szwajcarię. Miejscowe media podejrzewają, że ogień mogła zaprószyć tajemnicza kobieta w czarnym kasku na głowie.

Szwajcarscy śledczy szukają przyczyn zaprószenia ognia. Trop prowadzi do kobiety w czarnym kasku. Foto: - / X

W barze „Le Constellation” trwała szampańska zabawa. Wśród gości przeważali nastolatkowie i młodzież. Około godz. 1.30 wszystko się zmieniło. Według relacji świadków i nagrań przyczyną pożaru mogły być fajerwerki zamontowane w butelkach szampana. Iskra miała podpalić łatwopalną izolację pod sufitem.

Trwa śledztwo, które ma wyjaśnić przyczyny tragicznego pożaru w Szwajcarii

Pojawiły się zdjęcia pokazujące kobietę w czarnym kasku, która – siedząc na ramionach osoby w charakterystycznej masce – trzymała butelkę z fajerwerkiem bardzo blisko sufitu. To właśnie wtedy doszło do zapłonu. Godzina tragedii została uchwycona na jednym ze zdjęć – 01.26. Cztery minuty później na miejsce wezwano straż pożarną.

W sieci pojawiły się także fotografie pokazujące montaż styropianowych paneli pod sufitem w barze. To właśnie one zajęły się ogniem. Właściciel lokalu Jacques Moretti przyznał, że sam przeprowadzał remont po przejęciu baru w 2015 roku.

Obecnie trwa intensywne śledztwo. Prokurator generalna Beatrice Pilloud podkreśliła, że najważniejsza jest identyfikacja ofiar i ustalenie dokładnego przebiegu wydarzeń.

– Najprawdopodobniej niewielka świeczka na butelce szampana zapaliła sufit – mówiła w rozmowie z mediami.

Tragedia poruszyła całą Szwajcarię. Prokuratura Wallis wszczęła postępowanie karne. Wciąż nie wiadomo, czy ktokolwiek zostanie pociągnięty do odpowiedzialności.

Wśród rannych są niemal wyłącznie młodzi ludzie. Szpital w Lozannie poinformował, że wielu z nich ma rozległe poparzenia i walczy o życie. Poszkodowany został także obywatel Polski.

Na miejscu wciąż pracują śledczy. Przesłuchano już dziesiątki osób, w tym właścicieli lokalu. Sprawdzane są zabezpieczenia przeciwpożarowe, zezwolenia i liczba gości. Możliwe jest wszczęcie śledztwa ws. nieumyślnego spowodowania śmierci.dotyczące tej dramatycznej nocy.

/6

- / X

Szwajcarscy śledczy szukają przyczyn zaprószenia ognia. Trop prowadzi do kobiety w czarnym kasku.

/6

- / X

Szwajcarscy śledczy szukają przyczyn zaprószenia ognia. Trop prowadzi do kobiety w czarnym kasku.

/6

- / X

Szwajcarscy śledczy szukają przyczyn zaprószenia ognia. Trop prowadzi do kobiety w czarnym kasku.

/6

- / X

Szwajcarscy śledczy szukają przyczyn zaprószenia ognia. Trop prowadzi do kobiety w czarnym kasku.

/6

Mente Cali @MenteCali / X

Szwajcarscy śledczy szukają przyczyn zaprószenia ognia. Trop prowadzi do kobiety w czarnym kasku.

/6

Denis Balibouse / Reuters

Szwajcarscy śledczy szukają przyczyn zaprószenia ognia. Trop prowadzi do kobiety w czarnym kasku.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Newsletter

Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski

Zapisz się

Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

Napisz list do redakcji

Przeczytaj źródło