Wypadek na warszawskiej Woli
Do tragedii doszło 3 stycznia ubiegłego roku na ul. Ordona w Warszawie. 43-letni Andrzej K., jadący wówczas samochodem dostawczym, nie ustąpił pierwszeństwa przechodzącemu przez przejście dla pieszych 14-letniemu Maksymowi H. Mężczyzna uderzył autem w nastolatka. Chłopak doznał m.in. licznych złamań kości czaszki i stłuczenia płuc. 43-latek uciekł z miejsca zdarzenia. 14-letni Maksym następnego dnia zmarł w szpitalu.
Zatrzymanie 43-latka
Andrzej K. został zatrzymany przez policję 4 stycznia 2025 r. Okazało się, że pracował jako kurier. Jednocześnie wyszło na jaw, że od kwietnia 2023 r. do kwietnia 2027 r. obowiązywał go sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, w marcu 2024 r. zostały mu ponadto cofnięte uprawnienia do kierowania. Mężczyzna przyznał się do naruszenia zakazu prowadzenia pojazdów, ale nie przyznał się do spowodowania wypadku śmiertelnego.
Zobacz wideo 13-latek uciekał audi przed ostrowieckimi policjantami
"Oskarżony był wielokrotnie karany"
Prokuratura Rejonowa Warszawa - Wola w Warszawie w połowie grudnia skierowała akt oskarżenia przeciwko Andrzejowi K. Do sprawy tragicznej śmierci 14-letniego Maksyma dołączono również zupełnie inny wątek. 43-letni mężczyzna jest też oskarżony o naruszenie w sierpniu 2023 r. zakazu zbliżania się i kontaktowania ze znajomą osobą, a także o kierowanie wobec niej gróźb karalnych. Do tych czynów się nie przyznał. "Oskarżony ma wykształcenie zawodowe, jest kawalerem, był wielokrotnie karany, min. za naruszenie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów" - informuje Prokuratura Okręgowa w Warszawie.
Czytaj również: Proces w sprawie Jacka Jaworka. Przed sądem stanęła córka mężczyzny
Źródło: Prokuratura Okręgowa w Warszawie






English (US) ·
Polish (PL) ·