Delcy Rodriguez przejęła obowiązki prezydenta Wenezueli po schwytaniu Nicolasa Maduro przez USA. Jak może zarządzać krajem? - Nie jest umiarkowaną alternatywą dla Maduro. Była jedną z najbardziej wpływowych i twardogłowych postaci w całym systemie - mówił o Delcy Rodriguez Imdat Oner, analityk polityczny i były turecki dyplomata w Wenezueli. Co jeszcze o niej wiadomo?
Fot. REUTERS/Leonardo Fernandez Viloria
"Nie jest umiarkowaną alternatywą dla Maduro"
Wiceprezydentka Wenezueli Delcy Rodriguez ma 56 lat i pochodzi z Caracas. Studiowała prawo na Centralnym Uniwersytecie Wenezueli. Jest znacząca postacią w obozie chavistów - ruchu politycznym, założonym przez prezydenta Hugo Chaveza, a następnie kierowanym przez Nicolasa Maduro. Od 2018 roku jest wiceprezydentką. 10 stycznia 2025 roku rozpoczęła trzecią kadencję na tym stanowisku. W 2020 roku została też ministerką ds. gospodarki i finansów, a od 2024 roku ministerką ds. ropy naftowej. Jose Manuel Romano, konstytucjonalista i analityk polityczny, powiedział w rozmowie z CNN, że Rodriguez jest "bardzo prominentną" postacią w rządzie Wenezueli i cieszy się "pełnym zaufaniem prezydenta", o czym mają świadczyć zajmowane przez nią stanowiska. - To niezwykle skuteczna działaczka, kobieta o silnych zdolnościach przywódczych w zarządzaniu zespołami. Jest bardzo nastawiona na rezultaty i ma znaczący wpływ na cały aparat rządowy, w tym na Ministerstwo Obrony. To niezwykle istotne w obecnych okolicznościach - dodał Romano. Według analityków Rodriguez raczej nie zgodzi się na ustępstwa wobec Stanów Zjednoczonych. - Nie jest umiarkowaną alternatywą dla Maduro. Była jedną z najbardziej wpływowych i twardogłowych postaci w całym systemie - stwierdził w rozmowie z CNN Imdat Oner, analityk polityczny i były turecki dyplomata w Wenezueli. - Jej dojście do władzy wydaje się wynikiem pewnego rodzaju porozumienia między Stanami Zjednoczonymi a kluczowymi osobami, przygotowującymi się na scenariusz po Maduro. W tym kontekście pełniłaby ona rolę tymczasową, do momentu objęcia władzy przez demokratycznie wybranego przywódcę - dodał. Rodriguez bardzo aktywnie udziela się w mediach społecznościowych i informuje o kolejnych wydarzeniach w Wenezueli.
Rodriguez zastąpiła Maduro
5 stycznia Delcy Rodriguez zwołała swoje pierwsze posiedzenie gabinetu od czasu, gdy siły amerykańskie odsunęły od władzy prezydenta Nicolasa Maduro. Państwowy kanał VTV pokazał wiceprezydentkę przy stole w pałacu prezydenckim Miraflores w towarzystwie dwóch innych kluczowych zwolenników pojmanego prezydenta - ministra obrony Vladimira Padrino i ministra spraw wewnętrznych Diosdado Cabello. Wcześniej Sąd Najwyższy Wenezueli nakazał Rodriguez objęcie obowiązków prezydenta kraju. Izba Konstytucyjna sądu w orzeczeniu stwierdziła, że "Rodríguez obejmie urząd prezydenta Boliwariańskiej Republiki Wenezueli w celu zapewnienia ciągłości administracyjnej i kompleksowej obrony narodu". Sędziowie nie ogłosili jednak trwałej nieobecności Maduro na stanowisku prezydenta, co wymagałoby przeprowadzenia wyborów w ciągu 30 dni.
Zobacz wideo Amerykanie walczą z wenezuelskimi gangami jak z terrorystami i zabijają niewinnych
Oczekiwania USA wobec Wenezueli
Prezydent USA Donald Trump dał do zrozumienia, że nie zaakceptuje otwartej odmowy współpracy ze strony Delcy Rodríguez i jej sprzeciwu wobec zbrojnej interwencji USA, która doprowadziła do schwytania prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro oraz jego żony Cilii Flores. - Jeśli nie zrobi tego, co słuszne, zapłaci bardzo wysoką cenę, prawdopodobnie wyższą niż Maduro - mówił w rozmowie telefonicznej z "The Atlantic". Podkreślił, że USA nie zaakceptują sprzeciwu wobec działań militarnych w Wenezueli. Amerykański przywódca zapowiedział również możliwość kolejnych operacji wojskowych w tym kraju, jeśli uzna to za konieczne.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!






English (US) ·
Polish (PL) ·