Data utworzenia: 8 stycznia 2026, 20:37.
Kiedy informowaliśmy o śmierci druha Damiana (†40 l.) spod Olsztyna, nie wiedzieliśmy, jak trudny los przeszła jego rodzina. Jego nagłe odejście było kolejną tragedią. Wcześniej stracił córeczkę, czteroletnią Zuzię.
"Zuziu, teraz Ty zaopiekuj się tatą" – wybrzmiewają łamiące serce słowa najbliższych Damiana. Gdziekolwiek, teraz są już razem. Może ta myśl przyniesie ukojenie. Przynajmniej chwilowe.
Rudka. Tragiczna śmierć druha Damiana. Zginął przy budowie domu
Tragedia rozegrała się w środowe popołudnie, 7 stycznia, w Rudce pod Szczytnem (woj. warmińsko-mazurskie). Damian pracował przy budowie domu. Wykonywał odwiert studni.
W trakcie pracy doszło do koszmarnego wypadku. Wykorzystywana do odwiertów w ziemi maszyna wciągnęła pracującego przy niej 40-latka. Mężczyzna był uwięziony w maszynie. Kiedy strażacy uwalniali go, wiedzieli, że na ratunek jest za późno. Obrażenia były skrajnie rozległe. Damian zginął na miejscu.
Sprawą tragicznego zdarzenia zajęli się śledczy. Okoliczności wypadku badać będzie też Państwowa Inspekcja Pracy.
Jak się okazało, 40-latek sam nieraz niósł pomoc. Był druhem w OSP w Barczewku. Tamtejsza jednostka okryła się żałobą.
Teraz pozostał po Tobie tylko Twój mundur, szczery uśmiech, dobre słowo oraz nieziemski spokój, jaki wprowadzałeś podczas spotkań w remizie i na akcjach ratowniczych
– napisali druhowie.
Kolejna tragedia w rodzinie. Damian stracił córkę
Śmierć Damiana to kolejna tragedia, jaka dotknęła tę rodzinę. Nie sposób wyobrazić sobie, co czują jego najbliżsi. Przed kilkoma laty mężczyzna stracił swoją córkę Zuzię. Dziewczynka zmarła na początku maja 2022 r. Zmagała się z chorobą nowotworową.
Zuzia odeszła od nas. Na szczęście jej mamie udało się dolecieć, by mogły się pożegnać. Nie cierpiała. Póki co tyle jestem w stanie napisać
– pisał wówczas załamany ojciec.
Damian z najbliższymi dzielnie walczyli o życie i zdrowie Zuzi. Z pomocą ludzi dobrej woli organizowali kiermasze, festyny i licytacje, by zapewnić dziewczynce leczenie za granicą.
Tata czterolatki rozliczał się z każdej zebranej złotówki. A gdy jego córeczki zabrakło, dalej chciał pomagać chorym dzieciom pod hasłem "Uśmiech Zuzi dla...". Pomimo własnego bólu i cierpienia niósł nadzieję innym.
Nie sposób zrozumieć, dlaczego los tak boleśnie potraktował tę rodzinę.
(Źródło: Fakt.pl, media społecznościowe)
/5
KPP w Szczytnie / Facebook
/5
KPP w Szczytnie / Materiały policyjne

19 godziny temu
10







English (US) ·
Polish (PL) ·