- Prezydent powiedział, że przeczytał, że stwierdziłem, że lubi bardziej inne sporty, więc uznał, że musi nas odwiedzić - mówi Adam Małysz. Prezes Polskiego Związku Narciarskiego zdradza kulisy wizyty Karola Nawrockiego na Pucharze Świata w skokach narciarskich w Zakopanem. Prezydent RP gościł na Wielkiej Krokwi przede wszystkim za sprawą ostatniego występu na niej Kamila Stocha.
Fot. Szymon Szczepanik, Sport.pl/ Marek Podmokły, Agencja Wyborcza.pl
Kamil Stoch pożegnał się z Pucharem Świata w Zakopanem. Zajął dopiero 42. miejsce, był najgorszym z pięciu startujących Polaków. Ale wyniki sportowe nie miały tym razem większego znaczenia.
Zobacz wideo Stoch nie mógł powstrzymać łez po ostatnim skoku w Zakopanem
Tak Nawrocki pożegnał Stocha. Razem odśpiewali hymn
W minionych latach Stoch w Zakopanem wygrał aż pięć konkursów Pucharu Świata. Teraz mieszkaniec pobliskiego Zębu wystąpił na swojej domowej skoczni po raz ostatni w oficjalnych zawodach. Na to jego pożegnanie przyjechali do Zakopanego prezydent RP Karol Nawrocki i były prezydent, Andrzej Duda.
Szczególnie duże emocje wzbudziła wizyta Nawrockiego, który po zawodach uścisnął dłoń Stochowi i razem z nim odśpiewał polski hymn.
To był pierwszy raz prezydenta Nawrockiego na skokach. Natomiast prezydent Duda to stały bywalec takich zawodów. On jako prezydent przez lata regularnie przyjeżdżał na PŚ i do Zakopanego, i do Wisły.
Małysz zdradził, o czym rozmawiał z Nawrockim
Prezes Polskiego Związku Narciarskiego Adam Małysz nie kryje satysfakcji z przyjazdu z tego, że Nawrocki przyjechał do Zakopanego. - Przywitaliśmy tutaj prezydenta, powiedzieliśmy, że witamy w końcu na skokach. Pan prezydent powiedział, że przeczytał, że stwierdziłem, że lubi bardziej inne sporty, więc uznał, że musi nas odwiedzić – mówi legendarny skoczek.
Małysz rzeczywiście niedawno się tak wyraził. Zrobił to w komentarzu dla Sport.pl podczas grudniowego Pucharu Świata w Wiśle. - Powiem szczerze, że nawet nie wiem, czy poszło zaproszenie, bo ja się tym nawet nie zajmowałem, tylko główni organizatorzy – mówił nam wtedy, tłumacząc, że prezydenta Nawrockiego na zawodach nie będzie. - Ale oczywiście, jeśli prezydent by chciał, to zawsze jest mile widziany. Zresztą poprzedni prezydent lubił przyjeżdżać na skoki, bo to narciarz. A nowego prezydenta jeszcze nie miałem okazji poznać, mam nadzieję, że poznam. Fajnie, że to kibic, ale głównie piłki nożnej i boksu – dodawał.
Teraz Małysz mówi tak: - Po dzisiejszym konkursie pan prezydent powiedział: "Będę was odwiedzał, bo mi się bardzo podobało". Jesteśmy usatysfakcjonowani.
Kilka słów Małysz poświęca również prezydentowi Dudzie. – Fajnie, że się tutaj spotkali, a ja miałem okazję z obydwoma chwilę porozmawiać. Miło, bo zawsze jak głowa państwa przyjeżdża na takie zawody, to jest dużo większy prestiż.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

1 dzień temu
6





English (US) ·
Polish (PL) ·