To był długi dzień dla Morawieckiego. W takim nastroju opuszczał wieczorne spotkanie

1 miesiąc temu 18

Data utworzenia: 17 grudnia 2025, 7:45.

Burza po wpisie Jacka Kurskiego, wizyta w dwóch studiach telewizyjnych i nie jedno, a dwa spotkania opłatkowe — Mateusz Morawiecki ma za sobą długi dzień. "Fakt" widział, jak były premier po wieczornym przyjęciu z bliskimi kolegami z partii udaje się prosto do samochodu. Przyjrzeliśmy się minie i gestom polityka PiS.

Mateusz Morawiecki po spotkaniu opłatkowym. Foto: Materiały redakcyjne

We wtorek (16 grudnia) Mateusz Morawiecki od samego rana mierzył się z echem wpisu Jacka Kurskiego, który w ostrych słowach skrytykował działania byłego premiera. W jego obronie stanęli bliscy koledzy z partii, a on sam odniósł się do sprawy na antenie Telewizji Republika.

Zwrot w sprawie głośnego wpisu Kurskiego. "Skasuję"

Mateusz Morawiecki na dwóch spotkaniach opłatkowych

— Jest panu i mi bardzo bliska gigantyczna tragedia smoleńska, to co wydarzyło się 10 kwietnia 2010 r. Co pan Kurski wtedy opowiadał o tej wielkiej tragedii, kiedy planował swoją zdradę i która to zdrada nastąpiła w 2011 roku? — pytał prowadzącego.

Na byłego premiera czekał jeszcze jeden trudny temat — spotkania opłatkowe. We wtorkowy wieczór na takim przyjęciu spotykali się politycy PiS. Na ten sam dzień spotkanie jedynie z wybranymi działaczami partii zaproponował właśnie Morawiecki. Sprawa nasiliła doniesienia o tarciach frakcji.

Czarny scenariusz dla Kaczyńskiego. Ta decyzja może pogrążyć PiS

Były premier w dobrym nastroju po długim dniu

Były premier zapewnił jednak, że drugie spotkanie rozpocznie się dopiero wtedy, kiedy z pierwszego przyjęcia wyjdzie ostatni gość. Sam musiał opuścić je wcześniej — ok. godz. 19:00 wyjechał z siedziby partii przy ul. Nowogrodzkiej i udał się na kolejną rozmowę, tym razem do studia Polsatu.

Spotkanie zorganizowane przez Morawieckiego zakończyło się po północy. "Fakt" widział, jak były premier w dobrym humorze pożegnał się z kolegami, wymieniając z nimi uściski dłoni, i skierował się w stronę samochodu. Zanim odjechał, pomachał jeszcze fotoreporterowi.

"Druga wigilia" w PiS. Kto przyjechał na zaproszenie Mateusza Morawieckiego?

Źródło: Fakt

/24

Materiały redakcyjne

Spotkanie opłatkowe zorganizowane przez Mateusza Morawieckiego.

/24

Materiały redakcyjne

Bliscy współpracownicy byłego premiera spotkali się 16 grudnia wieczorem.

/24

Materiały redakcyjne

Przyjęcie odbyło się po spotkaniu opłatkowym PiS.

/24

Materiały redakcyjne

Na miejsce dotarło wielu działaczy.

/24

Materiały redakcyjne

Morawiecki wcześniej odwiedził studio Polsatu.

/24

Materiały redakcyjne

Wśród gości znalazł się Zbigniew Bogucki.

/24

Materiały redakcyjne

To szef KPRP.

/24

Materiały redakcyjne

Dotarł też Ryszard Terlecki.

/24

Materiały redakcyjne

Część gości przyszła z torbami.

/24

Materiały redakcyjne

Działacze trzymali papierowe talerzyki.

/24

Materiały redakcyjne

Janusz Cieszyński rozdawał słodycze.

/24

Materiały redakcyjne

Działacze przechodzili przez bramę.

/24

Materiały redakcyjne

Podczas przyjęcia politycy śpiewali kolędy.

/24

Materiały redakcyjne

Piotr Muller częstował dziennikarzy kawą i herbatą.

/24

Materiały redakcyjne

Na miejscu widzieliśmy Kamila Bortniczuka.

/24

Materiały redakcyjne

Przyjęcie zakończyło się po północy.

/24

Materiały redakcyjne

Widzieliśmy, jak budynek opuszcza Mateusz Morawiecki.

/24

Materiały redakcyjne

Były premier był w dobrym humorze.

/24

Materiały redakcyjne

Pożegnał się z Grzegorzem Pudą i Ireneuszem Zyską.

/24

Materiały redakcyjne

Następnie udał się w stronę samochodu.

/24

Materiały redakcyjne

Polityk wydawał się zadowolony.

/24

Materiały redakcyjne

Ok. godz. 00:30 był już przy aucie.

/24

Materiały redakcyjne

Zanim wsiadł, pomachał fotoreporterowi.

/24

Materiały redakcyjne

Następnie odjechał.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Newsletter

Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski

Zapisz się

Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

Napisz list do redakcji

Przeczytaj źródło