Tłumy pożegnały tragicznie zmarłą Anitę. Wymowna cisza na cmentarzu."Wierzę, że jeszcze się spotkamy"

1 tydzień temu 10

Data utworzenia: 5 stycznia 2026, 13:01.

To wyjątkowo smutny dzień dla Ostrowa Wielkopolskiego i okolic. W poniedziałek 5 stycznia bliscy, przyjaciele, ale także nieznajomi poruszeni jej tragiczną śmiercią, pożegnali Anitę Idziorek. 37-latka zginęła w noc sylwestrową, potrącona na chodniku przez pijanego kierowcę, który uciekł z miejsca zdarzenia. Anita była wolontariuszką WOŚP, społeczniczką, a z jej twarzy nie schodził uśmiech. Nic dziwnego, że w kościele i na cmentarzu żegnały ją tłumy.

639032128843933494.jpg Foto: Maras, Facebook, Łukasz Woźnica / newspix.pl

— Kiedy stajemy w naszym kościele przy trumnie zmarłej na ulicy Anity. Pewnie wiele różnych myśli się pojawia. Różne wydarzenia, sytuacje z nią związane. Wiele różnych pytań. Tak myślę, żeby wyjść poza te nasze myśli. Poza te nasze pytania. Wśród których najczęstsze to: dlaczego? — mówił do zrozpaczonych żałobników proboszcz ks. Tomasz Kaczmarek, prowadzący mszę pogrzebową w kościele w Wysocku Wielkim. I dodał: jak to ktoś stwierdził, Anita była światłem, które rozjaśniało każde miejsce, każde pomieszczenie. To, że tu jesteśmy i się modlimy, pokazuje jak bardzo ważne jest to, co się stało i jak to przeżywamy.

Wysocko Wielkie. Pogrzeb Anity Idziorek. Zabił ją pijany kierowca

Anitę wspominali w kościele też jej znajomi. — Nie mogę się doczekać, bo wierzę, że jeszcze kiedyś się spotkamy. Gdzieś tam jest spokój, światło i dobre emocje. Tam gdziekolwiek teraz jesteś, wierzę, że nadal kręcisz najpiękniejsze rolki — mówiła poruszona młoda kobieta.

To właśnie młodzi ludzie stanowili większość żałobników. Już po śmierci Anity morze pożegnań, które zalało social media, pokazało, jak bardzo była lubiana. W poniedziałek żegnały ją tłumy. Wiele osób nie zmieściło się w kościele, gdzie stała trumna przybrana w kolorowe kwiaty. Samo czytanie intencji mszalnych zajęło blisko pół godziny. Były wśród nich te od prywatnych osób, od zakładów pracy czy klubów sportowych. Wiele mszy w intencji tragicznie zmarłej 37-latki zamówiono w innych miastach m.in. w Częstochowie. W marcu msza ma zostać odprawiona także w Rzymie.

Anita spoczęła na cmentarzu w Wysocku Wielkim

Po mszy pogrzebowej kondukt ruszył na oddalony o 700 m od kościoła cmentarz. Żałobników było tak wielu, że ciągnął się przez ponad 200 m. Niektórzy nieśli w rękach pęki kolorowych balonów.

Uwagę zwracał wieniec od mamy Anity.

Śpij spokojnie mój promyczku — mama

— te wymowne słowa pojawiły się na szarfie.

— Nasza tak liczna obecność na tym pożegnaniu, jest wyrazem tego, co po sobie zostawiła zmarła Anita i myślę, że to jest też bardzo ważne dla jej bliskich. Anita potrzebuje naszej modlitwy i bardzo za nią dziękuję — mówił nad grobem ks. Tomasz Kaczmarek.

Ciało zmarłej złożono do grobu przy dźwiękach "Barki" i graniu trąb.

/9

Maras, Facebook, Łukasz Woźnica / newspix.pl

/9

Maras / -

/9

- / Facebook

/9

Łukasz Woźnica / newspix.pl

/9

Łukasz Woźnica / newspix.pl

/9

Maras / -

/9

Maras / -

/9

Maras / -

/9

- / Facebook

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Newsletter

Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski

Zapisz się

Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

Napisz list do redakcji

Przeczytaj źródło