- Przedsiębiorcy mogą wybrać skalę podatkową, podatek liniowy albo ryczałt, a termin na zmianę formy opodatkowania mija 20 lutego
- Eksperci podkreślają, że wybór formy opodatkowania zależy m.in. od rodzaju działalności, przychodów oraz kosztów podatkowych
- Dla części działalności najkorzystniejszą formą będzie skala podatkowa
Przedsiębiorcy mają czas do 20 lutego
Jak przypomina portal Wnp.pl, przedsiębiorcy mają do wyboru trzy formy opodatkowania:
- skalę podatkową 12 proc i 32 proc.,
- podatek liniowy - 19 proc.,
- ryczałt - stawka od 2 do 17 proc.
Osoby, które nie chcą zmieniać sposobu rozliczenia, nie muszą podejmować żadnych działań - rozliczenie zostanie wykonane z automatu. Jeśli jednak ktoś chce dokonać zmiany, ma na to czas do 20 lutego.
Która forma opodatkowania jest najkorzystniejsza?
Na to pytanie nie ma jednej odpowiedzi, ponieważ wybór formy odprowadzania podatku jest uzależniony od indywidualnych czynników. Anna Misiak, doradca podatkowy, partner w MDDP cytowana przez Prawo.pl, wyjaśnia, że istotny jest rodzaj działalności, wysokość przychodów i koszty podatkowe.
- W tym roku więcej osób będzie też mogło skorzystać z kasowego PIT, ponieważ limit przychodów wzrośnie z 1 mln zł do 2 mln zł. Mimo to nie wydaje się jednak, by to rozwiązanie cieszyło się dużą popularnością - mówi.
Grzegorz Grochowina, szef Zespołu Zarządzania Wiedzą w Departamencie Podatkowym w KPMG w Polsce, zaznacza, że dla przedsiębiorców, którzy osiągają dochody około 10 tys. zł miesięcznie, najkorzystniejsza może okazać się skala podatkowa.
- Przedsiębiorca zapłaci podatek według stawki 12 proc. i skorzysta z kwoty wolnej od podatku 30 tys. zł. Skalę podatkową na pewno powinni rozważyć ci podatnicy, którym przysługuje rozliczenie wspólnie z małżonkiem lub mogą złożyć PIT jako samotni rodzice – wyjaśnia.
ZUS sprawdza umowy B2B. Przekształcenie w etat wciąż możliwe
I chociaż na razie rząd wycofał się z reformy PIP, Anna Misiak zwraca uwagę na to, by działalność gospodarcza faktycznie miała znamiona działalności. Mimo, że kontrowersyjne przepisy nie weszły w życie, to i bez nich istnieje możliwość przekształcenia umowy B2B w umowę o pracę.
- Już obecnie toczy się wiele kontroli Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, który weryfikuje w szczególności kontrakty B2B i umowy o dzieło pod tym kątem, czy nie są one de facto umowami o pracę lub umowami zlecenia. ZUS kwestionuje też np. praktykę polegającą na tym, że dana osoba jest zatrudniona w jednej spółce na umowę o pracę, a w spółce powiązanej na umowę zlecenie lub umowę B2B - komentuje ekspertka.
Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
Dowiedz się więcej na temat:

22 godziny temu
8







English (US) ·
Polish (PL) ·