Te słowa usłyszy świat. Ukrainka przemówiła po porażce z Sabalenką

1 dzień temu 9

Marta Kostiuk przegrała z Aryną Sabalenką 4:6, 3:6 w finale turnieju WTA w Brisbane. Po meczu Ukrainka zwróciła się do swoich rodaków. - Każdego dnia gram z bólem w sercu. Trudno to sobie nawet wyobrazić - mówiła łamiącym się głosem zawodniczka w poruszającej przemowie.

Marta Kostiuk Screenshot: X / The Tennis Letter

Porażka ukraińskiej tenisistki nie była zaskoczeniem - jej białoruska rywalka to pierwsza rakieta świata. Aryna Sabalenka postanowiła nie pozostawić cienia wątpliwości i zwyciężyła 6:4, 6:3, pieczętując swój triumf w turnieju WTA 500 w australijskim Brisbane.

Zobacz wideo Kamil Majchrzak o minionym sezonie. "Mam nadzieję, że jeszcze sporo przede mną"

Kostiuk przemówiła do rodaków. "Trudno to sobie wyobrazić"

Nie było uścisków dłoni, wspólnych zdjęć ani personalnych podziękowań. Marta Kostiuk nie chciała mieć poza wydarzeniami na korcie nic wspólnego z Sabalenką - to oczywiście ze względu na wojnę w Ukrainie, którą z pomocą Białorusi od lutego 2022 roku prowadzi Rosja. Po meczu Ukrainka zwróciła się do swoich rodaków w poruszającej przemowie.

- Chcę powiedzieć kilka słów o Ukrainie. Każdego dnia gram z bólem w sercu - zaczęła.

- Tysiące ludzi są teraz bez prądu i ciepłej wody. Na zewnątrz jest minus 20 stopni, więc życie w takiej rzeczywistości każdego dnia jest bardzo, bardzo trudne. A tutaj, w Brisbane, jest bardzo gorąco, więc trudno to sobie nawet wyobrazić. Moja siostra śpi pod trzema kocami, bo w domu jest tak zimno. Dlatego byłam bardzo wzruszona i szczęśliwa, widząc w tym tygodniu tak wielu ukraińskich kibiców i flag - dziękowała za wsparcie Kostiuk.

Podziękowania skierowała również do przeciwniczek, z którymi mierzyła się podczas ostatniego tygodnia w Brisbane. Nie wymieniła ich nazwisk, czym uniknęła mówienia wprost o Sabalence.

- Chcę również podziękować wszystkim rywalkom, z którymi grałam w tym tygodniu. Sprawiacie, że staję się lepsza – z tygodnia na tydzień, każdego dnia. Cieszę się, że mogę iść tą drogą - stwierdziła.

- Dziękuję mojemu zespołowi. Przepraszam, że przegrałam kolejny finał - to już trzeci, ale może następnym razem… Nie, nie "może". Na pewno wygram. Dziękuję wszystkim za wsparcie. Dziękuję mojemu mężowi za to, że był ze mną w tym tygodniu. I jeszcze raz dziękuję wszystkim - dodała na koniec.

Sabalenka zwróciła się do rywalki. "Życzę wam wszystkiego najlepszego"

Sabalenka z kolei od razu postanowiła zwrócić się do ukraińskiej zawodniczki i jej sztabu. Białorusinka nie pociągnęła dalej tematu agresji Rosji na Ukrainę i skupiła się wyłącznie na względach stricte sportowych.

-  Na początku chcę pogratulować Marcie i jej zespołowi znakomitego początku sezonu. Życzę wam wszystkiego najlepszego. Mam nadzieję, że jeszcze wiele razy spotkamy się w finałach, by pokazywać świetny tenis - powiedziała pierwsza rakieta świata.

Triumf liderki rankingu WTA w pierwszym w 2026 roku turnieju z pewnością pomoże jej lepiej wejść w Australian Open. Wielkoszlemowa rywalizacja rozpocznie się już 12 stycznia, a "Saba" będzie chciała po raz trzeci sięgnąć po trofeum.

Zobacz też: Zawrzało po tym, co Świątek zrobiła w finale. Bez litości

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło