Tak wygląda plac zabaw za setki tysięcy złotych. Nas aż zatkało. Rodzice wściekli na urzędników

1 miesiąc temu 23

Data utworzenia: 3 grudnia 2025, 5:30.

Na warszawskim Bródnie buzuje od emocji. Nowiutki plac zabaw w Parku Bródnowskim — sfinansowany z budżetu obywatelskiego za niemal 340 tys. zł — miał być kolorową oazą radości dla najmłodszych. Tymczasem to, co powstało, wielu rodziców mocno rozczarowało i oburzyło.

Plac zabaw na Bródnie to bubel za 340 tys. zł. Foto: Fakt.pl/Krzysztof Burski/newspix.pl

Reporter "Faktu" ruszył na miejsce, żeby sprawdzić, czy rzeczywiście jest tak źle. Na pierwszy rzut oka zabudowa w niewielkim stopniu przypomina plac zabaw dla maluchów.

Oburzenie na Bródnie w Warszawie. "To nie plac zabaw, a tor przeszkód"

Zamiast huśtawek drewniane, surowe konstrukcje. Miały być zjeżdżalnie, ale są jedynie rzucone kłody, które trudno nazwać bezpiecznymi. A gdzie miejsce na klasyczną zabawę? Nie wiadomo. Na całym terenie powbijane w ziemię zostały drewniane pale oraz mnóstwo wystających kamieni. Rodzice nie kryją oburzenia.

— To w ogóle nie przypomina miejsca zabaw, tylko tor przeszkód z programu survivalowego. Moja córka tu nie wejdzie, bo boję się o jej życie — mówi nam pani Marta, mama 5-latki.

— Obok jest plac zabaw z prawdziwego zdarzenia, gdzie chodzę z dzieckiem. Na ten nie mam zamiaru zabierać syna. Z daleka widać, że jest niebezpiecznie — dodaje mieszkanka.

Zabawownia nie przypadła do gustu też samym dzieciom. — To przypomina wybieg dla psów, a nie plac zabaw, gdzie moglibyśmy się bawić. Nie podoba mi się — mówi Iza, która przychodzi z tatą na plac zabaw.

Mieszkańcy mówią wprost: 340 tys. zł za jeden wielki kicz.

Projekt miał być hitem i głosowano za nim, aby powstał, ale w praktyce powstało coś, co wielu określa teraz jednym wielkim bublem. Głazy, nietypowe kształty, brak standardowych urządzeń zabawowych. Dziś wiele osób pyta: dlaczego to tyle kosztowało? W sieci na temat placu też jest bardzo gorąco. W jednym z komentarzy padło porównanie do "poligonu wojskowego dla krasnoludków". "Za takie pieniądze mogli zrobić raj dla dzieci, a nie muzeum epoki kamienia łupanego" — czytamy w innym komentarzu.

A jak burzę wokół placu zabaw komentują przedstawiciele dzielnicy?

"W Parku Bródnowskim wybudowaliśmy komentowaną przez wielu przestrzeń do zabawy. Znajduje się ona obok tradycyjnego placu zabaw. Zdecydowali o tym mieszkańcy w głosowaniu w ramach Budżetu Obywatelskiego. Projekt ten zdobył 𝟭𝟯𝟱𝟲 𝗴ł𝗼𝘀𝗼́𝘄, co przesądziło o jego realizacji. Zaprojektowana przestrzeń jest w pełni ekologiczna, bezpieczna i wkomponowana w otoczenie parku. Znalazły się tam m.in. zjeżdżalnia (tyrolka), mostek, drewniane i kamienne ścieżki, wydrążone pnie drzew oraz inne atrakcje. Całość została dodatkowo otoczona żywopłotem. Koszt samego placu zabaw wyniósł ok. 340 000 zł. Pozostałą część stanowią koszty związane z utworzeniem ścieżki prowadzącej do obiektu i nasadzeniem zieleni. Wykonawca projektu został wyłoniony w przetargu. Wszystkie prace zostały wykonane zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz z poszanowaniem zieleni — tłumaczą urzędnicy.

Ale mieszkańcy chcą odpowiedzi: kto zatwierdził projekt, kto odebrał wykonanie i dlaczego nie wzięto pod uwagę ich opinii.

Uszkodzenia huśtawki zalepili taśmą. Mieszkańcy biją na alarm

Gang nastolatków z Ursynowa. Terroryzują mieszkańców osiedla i pracowników ośrodka

/7

Burski Krzysztof / newspix.pl

Tak wygląda plac zabaw dla dzieci za 340 tys.zł.

/7

Burski Krzysztof / newspix.pl

Według urzędników to są zabawki dla współczesnych dzieci.

/7

Burski Krzysztof / newspix.pl

Andżelika uważa, że ten plac dla dzieci przypomina raczej wybieg dla psów.

/7

Burski Krzysztof / newspix.pl

Pan Krzysztof twierdzi, że to jeden wielki Kicz.

/7

Burski Krzysztof / newspix.pl

Pan Marcin wraz z córką Izą nie mają zamiaru chodzić na ten plac zabaw.

/7

Burski Krzysztof / newspix.pl

Mieszkańcy są rozczarowani tym, co zbudował urząd dzielnicy za duże pieniądze.

/7

Burski Krzysztof / newspix.pl

Plac jak za 340 tys. zł wygląda bardzo ubogo.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Newsletter

Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski

Zapisz się

Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

Napisz list do redakcji

Przeczytaj źródło