Inter Mediolan pokonał Bolognę (3:1), a do siatki gości trafiali Piotr Zieliński, Lautaro Martinez i Marcus Thuram. Dla polskiego pomocnika to wprost wymarzony początek 2026 roku, a przecież już końcówkę miał ubiegłego miał bardzo dobrą. Docenił to Zbigniew Boniek.
Zobacz wideo Oto cała prawda o talencie Lewandowskiego. "Ktoś, kto to mówił, po prostu kłamie"
Boniek ocenił Zielińskiego. Więcej nie trzeba dodawać
"Zieliński dzisiaj top" - napisał na portalu X były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej, który aktywnie komentuje wydarzenia na Półwyspie Apenińskim. Trudno nie zgodzić się ze słowami Bońka. Zieliński w ostatnich tygodniach naprawdę imponuje formą.
Niejednokrotnie to on był uznawany za najlepszego pomocnika Interu, a przecież partneruje w środku pola Nicolo Barelli i Hakanowi Calhanoglu - dwóch znakomitym piłkarzom. Na dodatek nie wpuścił do podstawowego składu wracającego po kontuzji Henrikha Mkhitaryana.
Polacy ruszyli do FIS z protestem. "Pierwszy taki przypadek"
Piotr Zieliński w tym sezonie rozegrał 14 meczów w Serie A i zdobył dwa gole. Na początku listopada zdobył gola w wygranym 2:1 spotkaniu z Hellasem Verona. Warto pamiętać, że niedzielny mecz był dla Polaka już 403. spotkaniem na poziomie najwyższej klasy rozgrywkowej we Włoszech. Na liście obcokrajowców z największą liczbą spotkań ustępuje tylko sześciu obcokrajowcom.
Tuż przed nim są Juan Cuadrado (405) i Marek Hamsik (409). Śmiało można przypuszczać, że jeszcze w tym sezonie Zieliński znajdzie w czołowej piątce. Wówczas do prześcignięcia pozostaną Sebastien Frey (446), Goran Pandev (493), Samir Handanović (566) i Javier Zanetti (615).

1 tydzień temu
14






English (US) ·
Polish (PL) ·