Chrystus nie boi się nocy świata ani nocy naszego życia. Przychodzi cicho, jak Dziecko, ucząc nas, że prawdziwa moc rodzi się z miłości i pokory.
„Zajaśniał nam dzień święty,
pójdźcie, narody, oddajcie pokłon Panu,
bo wielka światłość zstąpiła dzisiaj na ziemię”.
Światło Bożego Narodzenia wciąż trwa. Choć minęły już dni pełne kolęd i rodzinnych spotkań, Kościół przypomina nam, że tajemnica Wcielenia nie kończy się wraz z kalendarzem. Dziś, u progu uroczystości Objawienia Pańskiego, zaproszenie do oddania pokłonu nabiera szczególnej mocy. To wezwanie skierowane jest do wszystkich narodów, do każdego serca – także mojego i twojego.
Światłość, która zstąpiła na ziemię, nie jest jedynie pięknym symbolem. To sam Chrystus, który przychodzi w ludzkiej słabości, aby rozświetlić to, co w nas zagubione, ciemne i zranione. On nie boi się nocy świata ani nocy naszego życia. Przychodzi cicho, jak Dziecko, ucząc nas, że prawdziwa moc rodzi się z miłości i pokory.
Oddać pokłon Panu to coś więcej niż gest. To zgoda, by Jego światło dotknęło naszych decyzji, relacji i codziennych wyborów. To pozwolić, aby prowadził nas jak gwiazda prowadziła Mędrców – czasem drogą dłuższą, niewygodną, ale zawsze prowadzącą do prawdy. Pokłon to uznanie, że nie my jesteśmy światłem dla siebie samych, lecz że potrzebujemy Tego, który jest Światłością świata.
W pierwszych dniach nowego roku Chrystus zaprasza nas, abyśmy nie zatrzymali się jedynie na wspomnieniu Betlejem, lecz ponieśli Jego światło dalej. Do naszych domów, szkół, miejsc pracy i do serc spotykanych ludzi. Bo dzień święty naprawdę zajaśniał – i wciąż jaśnieje – wszędzie tam, gdzie człowiek pozwala Bogu być Bogiem.
Niech ta wielka światłość, która zstąpiła na ziemię, rozproszy nasze lęki i umocni nadzieję, że nawet w zwyczajności codziennych dni Bóg jest blisko, objawiony i obecny.
«« | « | 1 | » | »»

4 dni temu
13







English (US) ·
Polish (PL) ·