Szukali Mateusza od ponad tygodnia. Znaleźli jego rozczłonkowane ciało

1 miesiąc temu 15

Data utworzenia: 2 grudnia 2025, 11:14.

W Słupsku ujawniono makabryczną zbrodnię. W poniedziałek (1 grudnia) wieczorem w Parku Kultury i Wypoczynku policjanci znaleźli zwłoki 31-letniego Mateusza D. Ciało miało być rozczłonkowane, zapakowane w walizkę i zakopane w miejskim parku. Policja zatrzymała mężczyznę z kręgów znajomych ofiary. Jak ustalił "Fakt", 31-latek pracował jako tzw. parkingowy w Słupsku. W poniedziałek (24 listopada) był widziany po raz ostatni przez swoich współpracowników. Potem wszelki ślad po nim zaginął.

Wstrząs w Słupsku. 31-latek poćwiartowany, ciało w walizce zakopane w parku.
Wstrząs w Słupsku. 31-latek poćwiartowany, ciało w walizce zakopane w parku. Foto: 123RF

Nocne działania policji w Parku Kultury i Wypoczynku w Słupsku ujawniły makabryczny finał zaginięcia 31-letniego mieszkańca miasta. Zatrzymany mężczyzna miał wskazać miejsce, w którym ukryto szczątki.

Makabra w Słupsku. Zatrzymany wskazał miejsce ukrycia ciała

Policjanci od poniedziałkowej nocy przeczesywali Park Kultury i Wypoczynku w Słupsku. Miejsce wskazał zatrzymany mężczyzna, podejrzewany o zabójstwo 31-letniego Mateusza D., którego zaginięcie zgłoszono 24 listopada. Według ustaleń Radia Gdańsk ciało ofiary było rozczłonkowane, umieszczone w walizce i zakopane w ziemi. Informacje te nie zostały dotąd oficjalnie potwierdzone przez służby, ale policja potwierdza odnalezienie zwłok. Trwają czynności procesowe, w tym zabezpieczanie śladów z miejsca ujawnienia ciała.

— Policjanci pracowali wczoraj wieczorem pod nadzorem prokuratora w miejscu znalezienia ciała mężczyzny. Funkcjonariusze zatrzymali do tej sprawy jedną osobę. Śledztwo prowadzi Prokuratura Rejonowa w Słupsku — przekazał "Faktowi" podkom. Jakub Bagiński z Komendy Miejskiej Policji w Słupsku.

Ze względu na dobro śledztwa policja nie udziela żadnych szczegółowych informacji w tej sprawie.

Mieszkańcy Słupska wstrząśnięci. "Zawsze uczciwy i sympatyczny"

Zatrzymany to znajomy Mateusza D. Obaj mieli w przeszłości wspólnie wynajmować mieszkanie. Jak ustalił "Fakt", 31-latek pracował jako tzw. parkingowy w Słupsku. Po raz ostatni był widziany w poniedziałek (24 listopada), około godziny 17:00 w Słupsku przy ul. Bema przez swoich współpracowników. Ostatni kontakt w postaci wiadomości SMS miał nawiązać 25 listopada. Później wszelki słuch po nim zaginął.

Mieszkańcy Słupska są wstrząśnięci brutalną zbrodnią i dają temu wyraz w licznych komentarzach w mediach społecznościowych.

"Chłopak wystawiał parkometry, zawsze uczciwy i sympatyczny, czekał specjalnie żeby nie wystawić mandatu, mijałem go codziennie, nie wiem co napisać, mam go przed oczami…" — napisał jeden z internautów.

"Tak, to prawda, spokojny chłopak był. Nikogo nie zaczepiał, do nikogo nie skakał, nikogo nie prowokował. Przy parkometrze na plac ostatni raz go widziałem" — dodaje inna osoba.

Makabryczne odkrycie w Ostrowie Wielkopolskim. Znaleziono ciało mężczyzny

Mężczyznę znaleziono w wannie. To straszne, co mu zrobiono. Widok zszokował śledczych

Makabryczne odkrycie pod molo w Brzeźnie. Policja potwierdza

Przeczytaj źródło