Szok na Kanarach! Każdy chce to zobaczyć. Władze obawiają się paraliżu komunikacyjnego

4 tygodni temu 14

Data utworzenia: 19 grudnia 2025, 13:17.

Zima na Teneryfie zaskoczyła nawet mieszkańców. Po przejściu sztormu Emilia najwyższy szczyt Hiszpanii pokrył się grubą warstwą śniegu, a tysiące osób ruszyły do Parku Narodowego Teide. Władze wyspy w trybie pilnym wprowadziły ograniczenia, by nie dopuścić do chaosu na drogach.

Tysiące osób ruszyło do Parku Narodowego Teide na Teneryfie. Foto: EPA/Alberto Valds / PAP

Krótko po ustąpieniu najgorszych warunków pogodowych Teneryfa przeżywa prawdziwe oblężenie. Widok ośnieżonego wulkanu przyciąga zarówno turystów, jak i lokalnych mieszkańców, dla których kontakt ze śniegiem bywa wydarzeniem niezwykle rzadkim. Skala zainteresowania okazała się jednak tak duża, że konieczna była interwencja władz wyspy.

Śnieg na Teneryfie. Tłumy ruszyły do Parku Narodowego Teide

Sztorm Emilia, który nawiedził archipelag między 12 a 14 grudnia, przyniósł intensywne opady deszczu, silny wiatr oraz śnieg w wyższych partiach gór. Na Teide, wznoszącym się na 3718 m n.p.m., miejscami zalega nawet do 1,5 metra białego puchu, a temperatury spadają poniżej zera. To rzadki widok, bo śnieg na Wyspach Kanaryjskich pojawia się wyłącznie wysoko w górach i tylko na trzech wyspach.

Obawiając się paraliżu komunikacyjnego, Rada Wyspy Teneryfy aktywowała zapobiegawczo plan działań nadzwyczajnych. W akcję zaangażowano służby drogowe, straż pożarną, policję lokalną, Gwardię Cywilną, strażników leśnych oraz Czerwony Krzyż. Wzdłuż dróg prowadzących przez park rozmieszczono patrole, które czuwają nad bezpieczeństwem i pilnują przestrzegania zasad.

Wprowadzono też konkretne ograniczenia. Do parku można wjechać wyłącznie w ciągu dnia, w godzinach 11-18, wyznaczonymi trasami i w określonych kierunkach. Zawieszono transport publiczny, zakazano wjazdu autobusów turystycznych, kamperów i ciężarówek, a parkowanie poza wyznaczonymi miejscami jest surowo zabronione. Maksymalna prędkość została obniżona do 50 km na godz.

Czy warto lecieć na Teneryfę w grudniu?

Zima na Teneryfie potrafi zaskoczyć kontrastami. Podczas gdy na szczycie Teide panują niemal alpejskie warunki, na wybrzeżu temperatury sprzyjają spacerom i wypoczynkowi. Grudzień to także mniejszy ruch turystyczny niż w szczycie sezonu, choć nietypowe zjawiska pogodowe — jak obecne opady śniegu — mogą chwilowo zmienić plany zwiedzania.

Władze podkreślają, że wprowadzone środki mają charakter tymczasowy i zapobiegawczy. Ich celem jest ochrona ludzi oraz unikalnej przyrody Parku Narodowego Teide. Dla odwiedzających to jasny sygnał: niezwykłe widoki są na wyciągnięcie ręki, ale tylko przy zachowaniu zasad bezpieczeństwa i zdrowego rozsądku.

Źródło: nakanarach.pf

Przeczytaj również:

Strajki na lotniskach sparaliżują święta. Będą utrudnienia dla podróżnych w Europie

Awaria drzwi na Lotnisku Chopina. Pasażerowie utknęli i przegapili lot do Londynu

Donald Trump rozszerza zakaz wizowy. Nowe restrykcje od 2026 roku budzą emocje

/3

EPA/Alberto Valds / PAP

Sztorm Emilia, który nawiedził archipelag między 12 a 14 grudnia, przyniósł intensywne opady deszczu, silny wiatr oraz śnieg w wyższych partiach gór.

/3

EPA/Alberto Valds / PAP

Na Teide, wznoszącym się na 3718 m n.p.m., miejscami zalega nawet do 1,5 metra białego puchu, a temperatury spadają poniżej zera.

/3

EPA/Alberto Valds / PAP

To rzadki widok, bo śnieg na Wyspach Kanaryjskich pojawia się wyłącznie wysoko w górach i tylko na trzech wyspach.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Newsletter

Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski

Zapisz się

Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

Napisz list do redakcji

Przeczytaj źródło