Szczawnica w kryzysie: zrujnowane sanatoria i znikający właściciele. "To jest jak w Czarnobylu"

2 tygodni temu 13

Data utworzenia: 30 grudnia 2025, 8:58.

Pracownicy Uzdrowiska Szczawnica pracowali od miesięcy bez pensji, w zimnych salach Inhalatorium. Miasto patrzyło bezradnie na ich sytuację, a właściciele — rodzina Mańkowskich — zniknęli. Czy perła Pienin pod rządami spadkobierców hrabiego Stadnickiego zdoła przetrwać kryzys i uniknąć likwidacji? Nikt nie wie, jaka będzie przyszłość uzdrowiska. Budynki otaczające drogę do placu Dietla wołają o pomstę do nieba. — Czasami lepiej poczekać aż coś się zawali, by wybudować od podstaw nowe — mówią turyści, którzy rozmawiali z "Faktem".

Szczawnica popada w ruinę. Spadkobiercy nie uratują kurortu? Foto: Rafał Klimkiewicz / Edytor

Problemy zaczęły się w lipcu 2025 r., kiedy zamknięto nowo otwarty hotel Grand Pieniny. Teraz kryzys dotknął samego uzdrowiska — zaległe pensje pracowników, awarie pieców i opuszczone, zrujnowane zabytkowe budynki. Mimo wysiłków burmistrza miasta i pierwszych działań naprawczych przyszłość Uzdrowiska Szczawnica pozostaje niepewna. Czy inwestycje rodziny Mańkowskich wystarczą, by uratować kurort, który przez lata zyskał prestiż i zdobył serca turystów?

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Źródło: teksty własne fakt

Newsletter

Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski

Zapisz się

Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

Napisz list do redakcji

Przeczytaj źródło