Syn Osbourne'a opowiedział o ostatnich chwilach ojca. Jedno złamało mu serce

3 dni temu 13
ZIZOO.PL

Jack Osbourne po raz pierwszy opowiedział o dramatycznych chwilach związanych ze śmiercią swojego ojca. W podcaście „Hate to Break it to Ya” ujawnił, jak wyglądał ostatni dzień życia Ozzy’ego Osbourne’a. Legendarny muzyk zmarł nagle 22 lipca 2025 r. w wieku 76 lat, a jego żona Sharon próbowała go ratować, podejmując długą próbę reanimacji.

Ostatni dzień życia Ozzy’ego Osbourne’a według Jacka

Jack Osbourne ujawnił szczegóły dotyczące ostatnich godzin życia swojego ojca podczas rozmowy w podcaście „Hate to Break it to Ya”. Z jego relacji wynika, że dzień ten początkowo przebiegał zupełnie zwyczajnie.

Ozzy Osbourne wstał rano, zjadł śniadanie i wykonywał codzienne czynności. Syn muzyka podkreślił, że choć rodzina wiedziała o jego problemach zdrowotnych, nikt nie spodziewał się tak nagłego odejścia.

Jack Osbourne wspominał jedną z ostatnich rozmów z ojcem. W pewnym momencie Ozzy mył zęby, spojrzał w lustro i powiedział, że chyba zetnie włosy. Gdy syn zapytał, dlaczego chce to zrobić, muzyk odpowiedział krótko: jest już emerytem i nie jest już gwiazdą rocka.

Z relacji Jacka wynikało, że Ozzy Osbourne pogodził się z tym etapem życia.

ZOBACZ TEŻ: Córka zmarłego gwiazdora Black Sabath ostro reaguje na komentarze o swoim wyglądzie. Historia jej zmagań z samoakceptacją porusza

Ozzy Osbourne, 2002 rok

„Mama próbowała go reanimować”. Dramatyczna scena w domu rodziny

Najbardziej poruszającą częścią wspomnień Jacka Osbourne’a jest moment, w którym dowiedział się o tragedii.

Syn muzyka opowiedział, że wcześnie rano do jego domu przyszedł wieloletni pracownik rodziny. Już sam jego widok przed drzwiami sprawił, że Jack przeczuwał, iż wydarzyło się coś złego.

Gdy wbiegł do środka, zobaczył ojca leżącego na ziemi. Obok niego była Sharon Osbourne, która próbowała go ratować. Jak relacjonował Jack Osbourne, jego matka podejmowała długą próbę reanimacji. W emocjonalnym wspomnieniu opisał dramatyczną scenę:

„Zbiegłem po schodach i był tam, leżał. Mama próbowała go reanimować, a ja tylko mówiłem: „Przestań. Zostaw go. Nie dasz rady, jego już nie ma. Odszedł”. Próbowali. Próbowali długo”.

Ozzy Osbourne został następnie zabrany helikopterem do szpitala, gdzie ponownie podjęto próbę ratowania jego życia.

Ozzy Osbourne zmarł w wieku 76 lat po ataku serca

Legendarny muzyk zmarł 22 lipca 2025 r.. Przyczyną śmierci był atak serca. Ozzy Osbourne miał 76 lat. Artysta od dłuższego czasu zmagał się także z poważnymi problemami zdrowotnymi. Wśród nich były choroba wieńcowa oraz choroba Parkinsona. Mimo tych trudności jego śmierć była dla najbliższych ogromnym zaskoczeniem.

Jack Osbourne podkreślił, że rodzina wiedziała o chorobach muzyka, jednak nie spodziewała się, że odejdzie tak nagle.

CZYTAJ TEŻ: Sharon Osbourne ujawnia prawdę o metamorfozie Kelly po tragedii w rodzinie. "Cierpi"

Ostatni koncert z Black Sabbath na kilka tygodni przed śmiercią

W rozmowie Jack Osbourne wspomniał także o szczególnym wydarzeniu z ostatnich tygodni życia ojca. Chodziło o koncert z zespołem Black Sabbath, który odbył się niespełna trzy tygodnie przed śmiercią muzyka. Według jego relacji Ozzy był wtedy pełen energii i gotowy do występu. Ten moment stał się dla rodziny jednym z ostatnich wspomnień związanych z legendarnym artystą na scenie.

Jack Osbourne, Sharon Osbourne, Kelly Osbourne, pogrzeb Ozzy'ego Ossbourne'a.

Jak Jack Osbourne dowiedział się o śmierci ojca

Jack Osbourne przyznał, że wiadomość o tragedii dotarła do niego w dramatycznych okolicznościach. Wieloletni pracownik rodziny pojawił się wcześnie rano pod jego domem. Już sam jego widok wzbudził w nim niepokój. Gdy Jack wszedł do środka, zobaczył ojca leżącego, a Sharon Osbourne próbowała go reanimować. Później Ozzy Osbourne został przetransportowany helikopterem do szpitala, gdzie lekarze ponownie podjęli próbę ratowania jego życia.

Relacja Jacka Osbourne’a po raz pierwszy tak szczegółowo odsłania dramatyczne kulisy śmierci jednej z największych legend muzyki rockowej.

Źródło: Plejada

Przeczytaj źródło