Syn europosłanki poważnie poturbowany. Szok, jak tłumaczył się kierowca

1 miesiąc temu 28

Data utworzenia: 12 grudnia 2025, 23:01.

Konrad Wcisło, radny Rady Miasta Lublin i syn europosłanki Koalicji Obywatelskiej, Marty Wcisło, został potrącony na oznakowanym przejściu dla pieszych w Lublinie. Dzięki osobom, które widziały moment wypadku, policji udało się namierzyć kierowcę, którym okazał się 21-letni mieszkaniec miasta. Jego wyjaśnienia brzmią kuriozalnie. Głos zabrał też ranny polityk.

Konrad Wcisło, radny miejski i syn europosłanki Koalicji Obywatelskiej Marty Wcisło, został potrącony na oznakowanym przejściu dla pieszych w Lublinie. Foto: Konrad Wcisło/Facebook / Materiały policyjne

Do wypadku doszło w środę, 10 grudnia, około godz. 19.50. W rozmowie z "Faktem" Marta Wcisło przyznała, że jej syn zmaga się z poważnymi konsekwencjami zdrowotnymi. — Sytuacja jest bardzo ciężka: po pierwsze jest unieruchomiony, po drugie synowa na początku stycznia rodzi, po trzecie ma maleńkie, dwuletnie dziecko — zdradziła "Faktowi" europosłanka.

Radny został potrącony na przejściu przy ul. Spółdzielczości Pracy, wracając z komisji budżetowej.

— Ze wstępnych ustaleń kierujący samochodem marki Toyota, skręcając z ulicy Związkowej w Aleję Spółdzielczości Pracy, na oznakowanym przejściu dla pieszych potrącił 37-latka, który przekraczał jezdnię — wyjaśnia podinspektor Kamil Gołębiowski.

Dzięki relacjom świadków, policji udało się szybko ustalić tożsamość kierowcy. Okazał się nim 21-letni mieszkaniec Lublina, który w chwili zatrzymania był trzeźwy. Mężczyzna usłyszał zarzut spowodowania wypadku drogowego. Nie został aresztowany, ale objęto go dozorem policyjnym.

Podczas przesłuchania wyjaśnił, że widział, że w coś uderzył, natomiast nie miał świadomości, że potrącił człowieka.

Wypadek Konrada Wcisło w Lublinie. Kierowca uciekł

Teraz głos zabrał sam poszkodowany. Konrad Wcisło, który od lat apelował o poprawę bezpieczeństwa na przejściach dla pieszych, przyznał, że sam stał się ofiarą tego problemu. — Wielokrotnie składałem interpelacje w sprawie zwiększenia bezpieczeństwa pieszych, ale moje propozycje, jak np. montaż fotoradarów czy doświetlanie przejść, nie zawsze spotykały się ze zrozumieniem. Teraz sam jestem przykładem, jak ważne są takie działania — powiedział radny.

W rozmowie z "WP" Wcisło opisał też przebieg wypadku. — Wracałem ze sklepu i byłem na przejściu. Kierowca przepuścił jednego pieszego, ale wjechał we mnie, jakbym był powietrzem. Przewiózł mnie na masce, przeleciałem pod lusterkiem i upadłem na beton na przystanku autobusowym — relacjonował.

Zobacz także: Tak Łukasz Żak zabija nudę. Można by się nawet uśmiechnąć, gdyby nie fakt, że chodzi o wielką tragedię

/4

Konrad Wcisło / Facebook

Konrad Wcisło z matką, Martą Wcisło.

/4

Konrad Wcisło / Facebook

Radny trafił do szpitala.

/4

Konrad Wcisło / Facebook

Radny apelował o bezpieczeństwo pieszych. Teraz sam jest ofiarą wypadku.

/4

- / Materiały policyjne

Do wypadku doszło w rejonie al. Spółdzielczości Pracy, w pobliżu skrzyżowania z ul. Związkową.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Newsletter

Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski

Zapisz się

Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

Napisz list do redakcji

Przeczytaj źródło