Data utworzenia: 1 stycznia 2026, 7:55.
Sylwestrowa noc w Holandii zamieniła się w prawdziwy chaos. Zamiast zabawy — śmiertelne wypadki z fajerwerkami, pożary i ataki na służby ratunkowe. W wielu miastach wprowadzono nadzwyczajne środki bezpieczeństwa, ale i tak nie udało się uniknąć dramatów.
W różnych częściach kraju doszło do tragicznych zdarzeń związanych z pirotechniką — m.in. w Nijmegen i Aalsmeer kilka osób zginęło podczas odpalania fajerwerków. Policja sprawdza, czy materiały wybuchowe były w ogóle legalne. W Bergen nad Morzem Północnym śmierć poniosło dziecko potrącone przez samochód.
Nowy Rok w ogniu. Chaos na holenderskich ulicach
Jednym z najbardziej wstrząsających wydarzeń był gigantyczny pożar zabytkowego kościoła Vondelkerk w Amsterdamie. Świątynia od lat 70. nie pełniła już funkcji kościoła katolickiego — służyła jako miejsce koncertów i wydarzeń kulturalnych. Ogień błyskawicznie ogarnął wieżę, a deszcz iskier zmusił strażaków do ewakuacji kilkudziesięciu okolicznych domów. Z żywiołem walczono godzinami, pompując wodę z pobliskiego parku, ale budynku nie udało się uratować. Na miejscu pojawiła się burmistrz Amsterdamu Femke Halsema, która nie kryła emocji: "To jest naprawdę straszne (...) to ogromna tragedia".
To nie był jedyny pożar tej nocy. W całej Holandii płonęły domy, garaże, hale sportowe i inne obiekty. W kilku miejscach eksplodowały składowane fajerwerki, co dodatkowo utrudniało akcje gaśnicze. Lokalnie powietrze było tak zanieczyszczone, że służby alarmowały o wyraźnym pogorszeniu jego jakości. Tysiące zgłoszeń sprawiły, że numer alarmowy 112 był chwilami przeciążony, a władze apelowały, by dzwonić tylko w sytuacjach realnego zagrożenia życia.
Ostatni "legalny" Sylwester z fajerwerkami. Holandia kończy go bilansem tragedii
Ogromne poruszenie wywołała też skala agresji wobec służb. Policjanci, strażacy i ratownicy medyczni byli obrzucani fajerwerkami, kamieniami, a w dzielnicy Tuinzigt w Bredzie użyto nawet koktajli Mołotowa. Związek zawodowy policji ocenił tę noc jako jedną z najbardziej brutalnych od lat.
Choć w wielu gminach obowiązywał zakaz używania fajerwerków, przepisy były masowo łamane. Tegoroczny Sylwester był zarazem ostatnim, w którym w skali całego kraju fajerwerki na prywatny użytek były jeszcze legalne. Holenderskie władze zapowiadają, że zmiana prawa ma ograniczyć liczbę ofiar, zniszczeń i aktów przemocy, które od lat towarzyszą witanemu hucznie Nowemu Rokowi.
Czytaj także:
Trójkąt miłosny w więzieniu. Pielęgniarka, strażniczka i skazany "Romeo"
Internet wyśmiał ją bez litości. A potem przyszła sława. Nie żyje Cecilia Giménez
/8
epa / PAP
Sylwester zamienił się w koszmar. Zginęli ludzie, płonął zabytkowy kościół w Amsterdamie.
/8
Leon Ritzen / Reuters
Sylwester zamienił się w koszmar. Zginęli ludzie, płonął zabytkowy kościół w Amsterdamie.
/8
epa / PAP
Sylwester zamienił się w koszmar. Zginęli ludzie, płonął zabytkowy kościół w Amsterdamie.
/8
Leon Ritzen / Reuters
Sylwester zamienił się w koszmar. Zginęli ludzie, płonął zabytkowy kościół w Amsterdamie.
/8
epa / PAP
Sylwester zamienił się w koszmar. Zginęli ludzie, płonął zabytkowy kościół w Amsterdamie.
/8
epa / PAP
Sylwester zamienił się w koszmar. Zginęli ludzie, płonął zabytkowy kościół w Amsterdamie.
/8
epa / PAP
Sylwester zamienił się w koszmar. Zginęli ludzie, płonął zabytkowy kościół w Amsterdamie.
/8
epa / PAP
Sylwester zamienił się w koszmar. Zginęli ludzie, płonął zabytkowy kościół w Amsterdamie.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Newsletter
Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski
Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!
Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

2 tygodni temu
13






English (US) ·
Polish (PL) ·