Sylwester TV Republika wart miliony. Disco polo za publiczne środki

3 tygodni temu 32

Ponad 2 miliony złotych z publicznych środków trafi na organizację tegorocznego sylwestra Telewizji Republika w Chełmie (Lubelskie). Największą część kosztów poniosą Urząd Marszałkowski Województwa Lubelskiego oraz miasto Chełm. Wybór lokalizacji nie jest przypadkowy – Chełmem rządzi jeden z najbardziej rozpoznawalnych samorządowców obozu PiS.

31 grudnia 2025 roku w Chełmie odbędzie się „Wystrzałowy Sylwester” organizowany przez Telewizję Republika, stację jawnie sympatyzującą z Prawem i Sprawiedliwością. Bez pieniędzy z samorządów wydarzenie nie mogłoby się jednak odbyć. Pomoc finansową zapewnili marszałek województwa lubelskiego Jarosław Stawiarski oraz prezydent Chełma Jakub Banaszek.

Choć nadawca wnioskował o znacznie wyższe dofinansowanie, samorządowcy związani z PiS zdecydowali się na wsparcie porównywalne z ubiegłorocznym.

Miliony z samorządów. Jak finansowany jest sylwester TV Republika?

Model finansowania imprezy opiera się na środkach przekazywanych przez instytucje kontrolowane przez samorządowców związanych z PiS. Telewizja Republika wystąpiła do Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubelskiego o 2,4 miliona złotych – kwotę dwukrotnie wyższą niż rok wcześniej.

Marszałek Jarosław Stawiarski nie zaakceptował tej propozycji. Jak informowała Wirtualna Polska, ostatecznie zdecydowano o przyznaniu 1,23 miliona złotych. Warto jednak podkreślić, że tylko w 2025 roku samorząd województwa przekazał stacji Tomasza Sakiewicza blisko 3 miliony złotych w różnych formach wsparcia.

Drugim filarem finansowania jest miasto Chełm. W budżecie miasta zabezpieczono na ten cel 880 tysięcy złotych, czyli o ponad 260 tysięcy złotych więcej niż rok wcześniej. Środki formalnie trafiają do Chełmskiego Domu Kultury i są przeznaczone między innymi na budowę sceny, nagłośnienie oraz honoraria artystów.

twitter

„Złote dziecko PiS”

Ponowna organizacja sylwestra w Chełmie jest ściśle związana z pozycją prezydenta miasta Jakuba Banaszka. Samorządowiec, często określany mianem „złotego dziecka PiS”, w 2018 roku został najmłodszym prezydentem miasta w Polsce, a w 2024 roku wygrał wybory już w pierwszej turze.

Choć swoją karierę zaczynał w środowisku Porozumienia Jarosława Gowina, z czasem zbliżył się do kluczowych polityków PiS. Znaczenie ma również fakt, że jego matką jest posłanka PiS Anna Dąbrowska-Banaszek. Dziś Banaszek pełni także funkcję doradcy prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Karola Nawrockiego do spraw samorządu terytorialnego.

– Tak duże wydarzenia, jak sylwester, nie muszą odbywać się w wielkich metropoliach. Mogą też gościć w Chełmie, mieście wielu opowieści. Sylwester ma już swoje miejsce. Miejsc hotelowych od dawna nie ma, dlatego zachęcam do szukania noclegów w innych częściach województwa – mówił Jakub Banaszek na antenie Telewizji Republika.

Disco polo, zagraniczne gwiazdy i milionowy budżet

Prezes Telewizji Republika Tomasz Sakiewicz przekonuje, że koszty organizacji wydarzenia są uzasadnione. W rozmowie z magazynem „Press” podkreślał, że całkowity budżet sylwestra wynosi około 5-6 milionów złotych.

– Robimy to bardzo oszczędnie w porównaniu z konkurencją – argumentował, porównując wydatki z budżetami sylwestrowymi Polsatu czy Telewizji Polskiej, które sięgały kilkunastu milionów złotych.

Różnica między dotacjami publicznymi a kosztami produkcji ma być pokrywana z reklam i środków prywatnych sponsorów. Jeśli chodzi o program artystyczny, dominować mają gatunki rozrywkowe.

– Gwiazdy mamy ustalone w 90 procentach. Będą dominować zagraniczne, ale polskie też będą. Głównie disco, disco polo, ale też pop i rock – zapowiadał Sakiewicz w rozmowie z Wirtualnemedia.pl.

Z dokumentów złożonych w urzędzie marszałkowskim wynika, że na scenie mogą pojawić się między innymi Nowator, Playboys, MiG, Defis, Milano, Weekend, After Party, Power Play, Classic oraz zagraniczne zespoły Fun Factory, No Mercy i Captain Jack.

Nowa lokalizacja. Skąd zmiana i dlaczego wywołuje kontrowersje?

Tegoroczny sylwester odbędzie się w nowej lokalizacji – na Osiedlu Dyrekcja. Wcześniej impreza organizowana była na Placu Łuczkowskiego. Miasto tłumaczy zmianę względami bezpieczeństwa i estetyki – rynek został wypełniony świątecznymi dekoracjami, co uniemożliwiło ustawienie sceny.

Nowa lokalizacja oznacza jednak wyższe koszty. Dodatkowe środki przeznaczono między innymi na zabezpieczenie terenu, ochronę, sprzątanie oraz opiekę medyczną.

Decyzja wywołała sprzeciw części radnych. Katarzyna Rot z Polski 2050 krytykowała fakt, że impreza z alkoholem odbędzie się w sąsiedztwie pomników Jana Pawła II i Piety Wołyńskiej. Mimo głosów sprzeciwu władze miasta nie planują zmiany lokalizacji.

„Ktoś pomylił samorząd z TikTokiem”

Do sprawy odniosła się także była europosłanka PiS, Beata Mazurek. W mediach społecznościowych stwierdziła, że pytania o koszty i bezpieczeństwo nie są „histerią opozycji”.

„Jeśli ktoś naprawdę wierzy, że zarządzanie miastem czy telewizją polega na prowokowaniu ludzi, a potem chwaleniu się wzrostem zasięgów, to chyba pomylił samorząd z TikTokiem. Spryt? Raczej przyznanie wprost, że liczy się show, a nie odpowiedzialność. No i kasa musi się zgadzać” – napisała.

Zwróciła też uwagę na uciążliwości dla mieszkańców. „Seniorzy będą mieli hałas i stres pod oknami, inni – problemy komunikacyjne. Ale kto by się dziś liczył z mieszkańcami, skoro wybory dopiero za kilka lat?” – pytała retorycznie Beata Mazurek.

Czytaj też:
Zima uderzy w święta. Takiej Wigilii i Sylwestra dawno nie było!
Czytaj też:
Tanie bilety PKP Intercity. Promocja na sylwestra i długi weekend

Źródło: Onet.pl / wirtualnemedia.pl, Wirtualna Polska

Przeczytaj źródło