Święta u polityków. "Jest drogo? Nie ma co narzekać", "mam naturę zaopatrzeniowca"

3 tygodni temu 23

Data utworzenia: 24 grudnia 2025, 7:00.

Zakupy, gotowanie, pakowanie prezentów — świąteczna atmosfera także w domach polityków. "Fakt" zapytał ich podczas ostatniego przed Bożym Narodzeniem posiedzenia Sejmu, jak planują spędzić ten wyjątkowy czas. — Nie lubię tego narzekania, kiedy wszyscy mówią: "idą święta, będzie drożej i musimy mniej kupować". Są święta i musimy wydawać — mówił Michał Kołodziejczak z KO. Jakie mają życzenia dla oponentów politycznych?

O atmosferze Bożego Narodzenia opowiedzieli dla "Faktu" Michał Kołodziejczak z KO, Janusz Kowalski z PiS, Andrzej Szejna z Nowej Lewicy, Szymon Hołownia z Polski 2050 i Krzysztof Bosak z Konfederacji (zdj. archiwalne). Foto: - / Facebook

Poseł KO Michał Kołodziejczak mówił "Faktowi", że przed świętami zrobił duże zakupy na giełdzie rolniczej w Broniszach pod Warszawą. — Ceny owoców i warzywa faktycznie ceny są wyższe. Ale nie lubię tego narzekania, kiedy wszyscy mówią: "idą święta, będzie drożej i musimy mniej kupować". Są święta i musimy wydawać. Inaczej to nie byłyby święta. Wkurza mnie to bardzo mocno, kiedy niektórzy chcą nam odebrać tę radość ze świąt, bo będzie drogo. To jest normalne: kiedy jest większy popyt i podaż musi się dostosować. Wtedy podaż podnosi ceny — tłumaczył.

Boże Narodzenie u polityków. Opowiedzieli, czy widzą podwyżki w sklepach

Jakie ma życzenia dla oponentów politycznych? — Żeby nie żyli małostkami, także wszyscy ludzie zaangażowani w politykę. To ich najbardziej gubi. Musimy zająć się poważnymi sprawami, a nie głupotami — odpowiedział Kołodziejczak.

Z kolei Andrzej Szejna z Nowej Lewicy w sprawie świątecznych zakupów podkreślał, że "logika podpowiada mu inflację, więc pewnie jest drożej". — Pytanie, jak to się ma do moich dochodów, bo jeszcze tego nie badałem — dodał. Były wiceszef MSZ przyznał się, że nie dyryguje świątecznymi przygotowaniami w kuchni. — Cała reszta mojej rodziny raczej pomaga w bieżących sprawach. Ale rzeczywiście, kiedy trzeba coś pokroić i posprzątać, to się włączam. Potrafię gotować, ale potrawy świąteczne mają swoją specyfikę i rodzina mojej żony ma swoje tradycje, więc zostawiam ich dochowanie — komentował.

Oponentom politycznym Szejna życzył dużo szczęścia, zdrowia, spokoju i ciepła przy rodzinnym stole. — Żeby odpoczęli od polityki, bo ona niestety niesie w ostatnim czasie dużo złych emocji i żeby w czasie świąt towarzyszyły im tylko dobre emocje — dodał.

Szymon Hołownia połamie się opłatkiem z osobami w kryzysie bezdomności

Rąbka tajemnicy rodzinnych świąt uchylił także Szymon Hołownia z Polski 2050. — Mam naturę zaopatrzeniowca. Moja żona ma z tym pewien problem, bo czasami przesadzam z zakupami i kupuję za dużo rzeczy. Może to też jest kwestia wieku, że odkłada mi się tak. Z prezentami jest najtrudniej, bo to już nie są lata 90. te, gdzie kupowaliśmy sobie rzeczy najczęściej te pierwszej potrzeby, bo niczego nie było albo mało było. Dzisiaj, żyjąc na normalnym i średnim poziomie, mamy już większość rzeczy, których potrzebujemy — mówił w rozmowie z "Faktem".

Dodał, że coraz częściej w jego kręgu znajomości jest świadomość tego, jak wielu ludzi cierpi niedostatki w święta. — W pierwszy dzień świat jestem zazwyczaj z osobami w kryzysie bezdomności z Warszawy na Wigilii dla potrzebujących organizowanej na Ursynowie. To jest olbrzymi obiad świąteczny właśnie specjalnie w pierwszy dzień świąt. Nie przed świętami i nie, tylko właśnie wtedy, żeby ci ludzie też mieli święta. Angażujemy się też rodzinnie w różnego rodzaju akcje. Wiele razy w święta jeździłem na ogródki działkowe i do kanałów, aby spotykać się tam z tymi, którzy tego potrzebują — opowiadał.

Kontynuował: — Naprawdę, drodzy Państwo, uwierzcie mi, jesteśmy w stanie przeżyć nasze święta, mając wszystko i dzieląc się swoim troszkę z tymi, którzy tego potrzebują. To nie będzie wymagało od nas naprawdę jakiegoś wielkiego poświęcenia ani wysiłku. Miejmy piękne święta i poszerzymy nasz stół, nawet jeżeli na chwilę zobaczycie, że się to opłaci.

A jakie ma życzenia na Boże Narodzenie? — Politykom, aby zobaczyli, że nie zawsze — chyba w ostatnich miesiącach jestem najlepszym przykładem — udaje się zmienić politykę. Ale najważniejsze jest to, żeby polityka nie zmieniła nas. Żeby nie zmieniła naszych wartości, tego, co w nas staramy się pielęgnować. Dobrze, żeby spuścili trochę z tonu, żeby było mniej ciśnienia i było więcej uśmiechu, otwartości i rozmowy.

Janusz Kowalski: wolę kupić taniej kilka sztuk masła niż jedno drożej

Janusz Kowalski z PiS przyznał, że w jego najbliższej rodzinie to żona odpowiada za większość zakupów przedświątecznych. — Szukamy dobrych okazji i promocji. Podobnie, jak dla reszty Polaków każdy grosz się liczy. Na przykład jak trzeba kupić masło, to lepsza cena jest przy trzech kostkach i te kilka złotych się oszczędzi — komentował.

Zdaniem polityka opozycji w sklepach jest zdecydowanie drogo. — Polacy to widzą w swoich rachunkach. Prąd i wszystkie usługi są droższe. Ludzie potrafią sobie radzić w tej trudnej sytuacji, wiązać koniec z końcem, oszczędzać np. na zajęciach pozalekcyjnych dla dzieci. Nie zazdroszczę szczególnie rodzinom, które mają wiele dzieci, ponieważ nie mają wsparcia od polskiego rządu np. w polityce podatkowej — ocenił Kowalski.

Podsumował: — Wszystkim życzę, żeby kochali Polskę. Żeby zawsze była na miejscu numer jeden i oczywiście tak samo Pan Bóg. Żebyśmy się w tych najważniejszych sprawach jednak zgadzali, a nie różnili.

Natomiast wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak z Konfederacji zauważył, że widzi wyższe ceny w codziennych zakupach, a nie tylko świątecznych. — Jestem przerażony tym, jak wysokie są ceny. Różne drobne produkty kosztują teraz dwa razy więcej niż parę lat temu. Te oficjalne dane o inflacji wyglądają niestety na trochę zaniżone — dodał polityk.

Przy wigilijnym stole Bosak stara się przestrzegać tradycji bożonarodzeniowych. — Żeby poza prezentami i posiłkami było też kolędowanie, modlitwa, lektura fragmentu z Pisma Świętego i wyjście na pasterkę. Życzenia na święta? Wyciągania wniosków z własnych błędów, dobrych pomysłów i pracowitości — podsumował.

Źródło: Fakt

/7

- / Facebook

O atmosferze Bożego Narodzenia opowiedzieli dla "Faktu" Michał Kołodziejczak z KO, Janusz Kowalski z PiS, Andrzej Szejna z Nowej Lewicy, Szymon Hołownia z Polski 2050 i Krzysztof Bosak z Konfederacji (zdj. archiwalne).

/7

Michał Kołodziejczak / Instagram

Michał Kołodziejczak z KO opowiedział o świątecznej atmosferze (zdj. archiwalne).

/7

- / Facebook

Szymon Hołownia z Polski 2050 opowiedział o świątecznej atmosferze (zdj. archiwalne).

/7

- / Facebook

Andrzej Szejna z Nowej Lewicy opowiedział o świątecznej atmosferze (zdj. archiwalne).

/7

- / TikTok

Janusz Kowalski z PiS opowiedział o świątecznej atmosferze (zdj. archiwalne).

/7

- / YouTube

Krzysztof Bosak z Konfederacji opowiedział o świątecznej atmosferze (zdj. archiwalne).

/7

MARCIN BANASZKIEWICZ / Fotonews

Bożonarodzeniowa choinka w Sejmie (zdj. archiwalne).

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Newsletter

Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski

Zapisz się

Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

Napisz list do redakcji

Przeczytaj źródło