Dziennikarz Kanału Zero przeprowadził wywiad z kontrowersyjnymi postaciami – Wojciechem „Jaszczurem” Olszańskim i Marcinem „Ludwiczkiem” Osadowskim. To – według mediów – prorosyjscy patostreamerzy, których obecność w studiu KZ oburzyła część internautów. Na krytykę odpowiedzieć postanowił założyciel K0 – Krzysztof Stanowski.
Pod koniec listopada tego roku Dawid Chęć przeprowadził rozmowę z liderami partii Rodacy Kamraci. Wypowiedzi Ludwiczka i Jaszczura przerywane były fragmentami z wystąpieniami publicystów KZ, którzy zestawiali je z faktami. Takim sposobem – jak tłumaczył Stanowski – rozprawiono się z prorosyjską narracją.
W poniedziałek (29 grudnia) założyciel Kanału Zero ponownie zabrał głos po publikacji głośnego materiału, który wygenerował dotąd blisko 600 tysięcy wyświetleń (minęło około 20 godzin od publikacji wywiadu na platformie YouTube). Stanowski stwierdził, że formuła wywiadów z dołączonymi komentarzami „spodobała mu się”. „W sumie jest to dokładnie ten zabieg o jaki wielu apelowało przy okazji wywiadu Bogdana Rymanowskiego z profesor Grażyną Cichosz” – przypomniał (chodzi o rozmowę, po której na znanego dziennikarza spłynęła fala hejtu – kontrowersyjna specjalistka, technolożka żywności i ekspertka do spraw bezpieczeństwa zdrowego żywienia wygłosiła bowiem na antenie sprzeczne z wiedzą naukową tezy). Zwrócił uwagę, że gdy w filmie Chęcia zastosowano taki zabieg, to i tak części użytkownikom sieci pomysł nie przypadł do gustu – internauci zarzucili K0 m.in. „cenzurę”. „Mówiąc krótko, zawsze źle” – skwitował na X Stanowski.
Krzysztof Stanowski przypomniał stanowisko Kanału Zero ws. wojny w Ukrainie. „Mamy nadzieję”
W dalszej części wpisu dziennikarz kontynuuje wątek „wywiadu z dołączonymi komentarzami”. „Jest to w zasadzie dokładnie to, co robi się na co dzień przy pisaniu tekstów. Gadasz z kimś, on mówi, że 'to i tamto', potem dzwonisz do kogoś, który mówi, że: 'Wcale nie to i tamto'. I na końcu wychodzi gotowy tekst: 'Oddaliśmy najnowocześniejszą broń Ukrainie, a Amerykanie same starocie – mówią dwaj panowie, tymczasem generał twierdzi, że było dokładnie na odwrót'. I cytat z kolejnego rozmówcy. No więc nic to nowego, ani oryginalnego, po prostu rzadko stosowane na YT, ale w klasycznych mediach jazda obowiązkowa” – stwierdził Stanowski.
Twórca Kanału Zero podzielił się jeszcze jedną swoją obserwacją. „Moim zdaniem – w czym mogę być odosobniony – wywiad może znakomicie spełnić swój cel, gdy się po prostu da komuś mówić. Nie trzeba mu przerywać co dwa zdania i krzyczeć, że: 'Moskwa wcale nie jest fajna', tylko można mu dać popłynąć. A potem się odnieść do tego, w jakie zakątki ktoś popłynął: 'Czyli mówisz, że ufoludki istnieją, tak? Ciekawe, mów dalej'. Fanów Kamratów, którzy krzyczą, że już nigdy nie będą oglądać Kanału Zero proszę, aby dotrzymali słowa. Jeśli chociaż przez pięć minut mogło im się wydawać, że Kanał Zero może sympatyzować z Rosją lub w zachowywać w kwestii tych zbrodniarzy jakiś rodzaj neutralności, to było to o pięć minut za długo” – wskazał Stanowski.
Na koniec podkreślił, jakie stanowisko ws. wojny ma medium, którego jest założycielem. „Niezmiennie mamy nadzieję [redakcja, zespół KZ – przyp. red.], że [Władimir] Putin zdechnie w bólach, a Ukraina wygra wojnę” – zakończył wpis.
twitterCzytaj też:
Rosjanie zgotowali Polakowi piekło. Oficer ujawnił wstrząsające szczegółyCzytaj też:
Pilny alert RCB. Nadciąga atak zimy w Polsce






English (US) ·
Polish (PL) ·