Data utworzenia: 24 listopada 2025, 11:02.
— Psucie się produktów tuż po tym, jak wygasa gwarancja, na podstawie której producent ma obowiązek je naprawić lub wymienić, to już prawdziwa plaga — przyznaje Grzegorz Miś, rzecznik praw konsumenta. Wskazuje przy tym na kolejną patologię — wymuszanie na klientach wydłużania okresu gwarancji za dodatkową opłatą. Ekspert wskazuje na zmiany w europejskim prawie, które mają ukrócić te praktyki, także w Polsce.
Programowanie zużycia produktu, planowane postarzanie, a także planowane ograniczenie trwałości — to strategie producentów, mające na celu takie projektowanie towarów, aby miały one ograniczony czas użytecznego życia, po tym zaś okresie stawały się niesprawne, a niemal zawsze nieopłacalne w naprawie.
O tego typu strategii jeszcze do niedawna mówiono, jako o niepotwierdzonej faktami teorii spiskowej. Dziś nie tylko eksperci, ale też instytucje pilnujące przestrzegania praw konsumentów, nie tylko przyznają, że problem istnieje, ale też wskazują, że tak się rozplenił, że trzeba z nim walczyć za pomocą specjalnych przepisów. O programowanym psuciu się produktów, ale też zmianach w przepisach, które mają ograniczyć ten proceder, przed zbliżającym się Black Friday rozmawialiśmy z Grzegorzem Misiem, rzecznikiem praw konsumenta we Wrocławiu.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Źródło: Fakt onilne
Newsletter
Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski
Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!
Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

1 miesiąc temu
26


English (US) ·
Polish (PL) ·