Składka zdrowotna nie wystarczy. Minister zdrowia mówi o dopłatach dla pacjentów

1 miesiąc temu 23

Data utworzenia: 11 grudnia 2025, 10:42.

W Niemczech za wizytę u lekarza pacjenci płaca dodatkowo 10 euro (ok. 42 zł), w Czechach pacjenci dopłacają do wizyty na SOR 90 koron (15 zł), w Austrii płaci się dodatkowo od 12 do 20 euro (50-85 zł) za dzień pobytu w szpitalu. Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda mówi o tym, że polscy pacjenci być może też będą musieli dopłacać do leczenia, mimo opłacania składki zdrowotnej. To ma być lekarstwo na rosnącą dziurę w finansach Narodowego Funduszu Zdrowia.

Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda nie ukrywa, że sytuacja NFZ jest trudna. W kolejnych latach lepiej nie będzie. Minister zdrowia, mówi jakie są możliwości. Wymienia m.in. wprowadzenie dopłat dla pacjentów i dodatkowego ubezpieczenia. Jak dodaje, nie stanie się to teraz. Foto: newspix.pl/P.F. Matysiak/newspix.pl, newspix.pl

Zmiany w wynagrodzeniach lekarzy, wprowadzenie limitów na niektóre badania i wizyty u specjalistów, zmiany w darmowych lekach dla seniorów i dla dzieci i młodzieży — resort zdrowia wskazuje, gdzie może wprowadzić oszczędności. To miałoby dać 10 mld zł. Nawet takie zaciskania pasa nie pomoże, bo w budżecie NFZ w przyszłym roku i tak zabrakłoby wtedy 13 mld zł. Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda mówi wprost: nie ma zgody premiera Donalda Tuska na podniesienie składki zdrowotnej.

Szokujący raport. W NFZ zabraknie nawet 434 mld zł

Przyszły rok będzie wyzwaniem, jednak z analiz ekspertów wynika, że jeszcze trudniejsze będą następne lata. Z raportu, który przygotował Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego PZH — PIB i Federacja Przedsiębiorców Polskich, wynika że jeśli koszty leczenia będą rosły w takim tempie jak dotąd, w budżecie NFZ zabraknie 171 mld zł w 2040 r. i aż 434 mld zł w 2060 r. czyli — 7,1 proc. PKB. Z raportu wynika, że w kolejnych dekadach liczba mieszkańców Polski będzie maleć — i to bardzo szybko. System najbardziej odczuje jednak zmianę w grupie osób pracujących, które finansują leczenie składkami zdrowotnymi. Zgodnie z danymi Głównego Urzędu Statystycznego w ciągu 35 lat może ich być o 25–40 proc. mniej. To oznacza, że coraz mniej osób będzie finansować system, a coraz więcej będzie potrzebować leczenia.

Minister zdrowia ujawnia, co czeka pacjentów

Minister zdrowia mówi, że trzeba będzie zastanowić się, skąd wziąć dodatkowe pieniądze do systemu. — Musimy zastanowić się nad współpłaceniem albo dodatkowymi ubezpieczeniami, to jednak czas bardzo odległy — mówiła Sobierańska-Grenda w środę 10 grudnia w Polskim Radiu. Jak zapewnia, przemawia do wyobraźni to, jak zmniejszy się populacja mieszkańców Polski i ile osób mniej będzie płaciło składkę zdrowotną. Podkreśla, że widać to już teraz — wpływy ze składki w 2026 r. będą wyższe o 11 mld zł, a mimo tego dziura w NFZ i tak wyniesie 23 mld zł.

NFZ w największym kryzysie w historii. Ekspertka ostrzega: każdy z nas za to zapłaci

W tych krajach trzeba dopłacać do leczenia

Pacjenci w wielu krajach już dopłacają do wizyt. Jak wynika z danych NFZ, w Austrii trzeba płacić za m.in.

• pobyt w szpitalu — jeden dzień kosztuje od 12 do 20,10 euro (50-80 zł), przy założeniu, że nie przekroczysz 28 dni pobytu w ciągu jednego roku kalendarzowego,

• środki pomocnicze (wyroby medyczne) — uzyskasz na nie receptę, ale będziesz musiał pokryć 10 proc. kosztu ich zakupu, zapłacisz co najmniej 31 euro (131 zł), a w przypadku okularów i szkieł kontaktowych — co najmniej 93 euro (390 zł),

• opłata za leki refundowane — 5,55 euro za każdy lek (24 zł). Koszt leków nierefundowanych może pokryć austriacka kasa chorych tylko za zgodą głównego lekarza kasy.

NFZ w najpoważniejszym kryzysie od lat. Brakuje miliardów na leczenie

W Czechach dopłaca się m.in. za:

• leczenie na szpitalnym oddziale ratunkowym — 90 koron (15 zł),

• opłaty za leki — pokrywasz całkowity lub częściowy koszt leków. Jeżeli roczny koszt współpłacenia za leki wyniesie 5000 koron ( 872 zł) lub — w przypadku dzieci i młodzieży do 18 lat oraz emerytów — 2500 koron (436 zł), wówczas kasa chorych zwraca zapłaconą ponad to nadwyżkę.

W Niemczech trzeba dodatkowo zapłacić m.in. za:

• pobyt w szpitalu — 10 euro za dzień (ok. 42 zł) . Jeśli w ciągu roku łączna długość pobytów w szpitalu przekroczy 28 dni, pacjent zostaje zwolniony z dalszych opłat dziennych,

• opłata za leki — odpłatność za leki i materiały opatrunkowe na receptę wynosi 10 proc. ceny, ale nie mniej niż 5 euro (12 zł) i nie więcej niż 10 euro (42 zł). Odpłatność za środki lecznicze wynosi 10 proc. ceny oraz 10 euro (42 zł) za wypisanie środka leczniczego.

/1

Damian Burzykowski / newspix.pl

Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda. Jak podkreśla, mimo wyższych wpływów ze składki zdrowotnej w kasie NFZ w 2026 r. zabraknie 23 mld zł.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Newsletter

Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski

Zapisz się

Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

Napisz list do redakcji

Przeczytaj źródło