Skarbówka i policja pukają do drzwi za... złą recenzję. Cienka granica, która kosztuje fortunę

1 dzień temu 9
ZIZOO.PL
Jedno zdanie w internecie może obniżyć sprzedaż o kilkanaście procent. Jedno fałszywe oskarżenie – uruchomić odpowiedzialność karną i cywilną. Opinie konsumentów stały się jednym z najważniejszych czynników decyzji zakupowych, ale ich publikowanie nie zawsze jest wolne od konsekwencji. Dla BiznesInfo dr Jan Szuszkiewicz z kancelarii www.krakowskiprawnik.org wyjaśnia, kiedy krytyka jest legalna, a kiedy zaczyna się ryzyko pozwu.Jaką odpowiedzialność może ponieść autor fałszywej opinii?Gdzie przebiega granica między dozwoloną krytyką a naruszeniem dóbr osobistych?Czy przedsiębiorca ma dziś realne narzędzia, by skutecznie się bronić?
Przeczytaj źródło