Radosław Sikorski zapewnia, że Polsce nie grozi wyjście z UE, ale ostrzega, że działania Karola Nawrockiego i spory z prezydentem osłabiają pozycję międzynarodową Polski.
Radosław Sikorski ocenił na łamach „Gazety Wyborczej”, że w jego opinii Polsce nie grozi wyjście z Unii Europejskiej. – To nam na szczęście nie grozi. Mówiłem o tym niedawno w Sejmie, rząd się po prostu na takie działanie nie zgodzi. A to, że Karol Nawrocki próbuje zmienić ustrój Polski bez zmiany konstytucji – na co nie ma głosów w parlamencie – nie tworzy realnego zagrożenia, przynajmniej na razie. Ale niestety takie działania osłabiają państwo – stwierdził szef MSZ.
Polityk KO dodał, że „w obecnej sytuacji międzynarodowej osłabianie państwa to skrajna nieodpowiedzialność”. – Niestety, Polska ma za granicą nie tylko przyjaciół, ma także konkurentów i wrogów. Wrogów znamy. Ale są takie kraje, które nie kibicują temu, że znaczenie Polski na arenie międzynarodowej rośnie. I politykom z tych państw pan prezydent dał pretekst, że z Polską to trzeba uważać, bo nie wiadomo, kto tam rządzi – tłumaczył minister.
Sikorski złożył propozycję Nawrockiemu. Ujawnił szczegóły
W rozmowie z „Gazetą Wyborczą” Radosław Sikorski nawiązał także do sporu z Pałacem Prezydenckim o nominacje dla ambasadorów. – Karol Nawrocki ma na biurku złożone zgodnie z prawem wnioski o kilkadziesiąt odwołań osób, które już dawno opuściły placówki oraz ponad 40 wniosków o powołanie. Niestety nie podpisał ani jednego z nich, nawet osobom, na które w sejmowej komisji spraw zagranicznych zagłosowali posłowie PiS przypomniał.
Szef MSZ dodał, że „każdy prezydent miewa kandydatów na ambasadorów i to jest zrozumiałe i są takie miejsca, gdzie polski ambasador nie musi być zawodowym dyplomatą”.
– Odziedziczyłem większość ambasadorów spoza służby i 20 procent wakatów, co jest niedopuszczalne. Złożyłem więc panu prezydentowi uczciwą ofertę: na placówkach byłoby 80 procent zawodowców. Zaproponowałem też, by te 20 procent niezawodowców podzielić po połowie, 10 procent rząd, 10 prezydent. To nie jest propozycja „na zwarcie" – wyliczał polityk.
Sikorski o relacjach z Nawrockim
Na tę propozycję Karol Nawrocki na razie nie odpowiedział. Dopytywany o szczegóły kontaktów z prezydentem, Radosław Sikorski stwierdził, że rozmowa z nim jest żywa i interaktywna.
– Mam wrażenie, że ma wokół siebie pisowskich zakapiorów, którzy chcieliby rządzić krajem, nie mając do tego wystarczającego mandatu. Podejrzewam, że szczują prezydenta na rząd i stawiają go poza procedurami prawnymi, sami nie ponosząc odpowiedzialności ani prawnej, ani wizerunkowej – podsumował minister.
Czytaj też:
Oto prawdziwi bohaterowie Polaków. Rok 2025 należał do nich!Czytaj też:
Po Sylwestrze TV Republika zawrzało. Widzowie wściekli








English (US) ·
Polish (PL) ·