Sanatoria w 2026 roku. Dla kogo na NFZ, a dla kogo prywatnie?

1 tydzień temu 19
  • Sanatorium na NFZ jest tańsze, ale wymaga skierowania i często długiego oczekiwania
  • Pobyt prywatny można zorganizować szybko i bez formalności, ale kosztuje od kilku do kilkunastu tysięcy złotych
  • NFZ oferuje podstawowy standard i ograniczoną liczbę zabiegów
  • Prywatne sanatoria zapewniają wyższy komfort, większy wybór zabiegów i elastyczny termin

Koszty i formalności

W przypadku sanatorium na NFZ pacjent musi posiadać skierowanie i liczyć się z długim czasem oczekiwania. Sam pobyt jest jednak relatywnie tani, bo opłaty dotyczą wyłącznie noclegu i wyżywienia. Jak podaje „Gazeta Prawna”, w 2026 r. za 21-dniowy turnus zapłacimy już od ok. 220 zł w pokoju wieloosobowym do ok. 860 zł za pokój jednoosobowy z pełnym węzłem sanitarnym, w zależności od sezonu.

Sanatorium prywatne nie wymaga skierowania, a wyjazd można zaplanować niemal od ręki. Koszty są jednak nieporównywalnie wyższe; doba często zaczyna się od ok. 200 zł, a tygodniowy pobyt w popularnych miejscowościach uzdrowiskowych może kosztować od 3 do ponad 4 tys. zł.

Standard i organizacja pobytu

Turnus na NFZ oznacza z góry określony standard i program leczenia. Pacjent nie wybiera ani konkretnego ośrodka, ani dokładnego terminu, a liczba zabiegów jest limitowana i ustalana przez lekarza na miejscu. Komfort zakwaterowania bywa podstawowy, a wyżywienie ma charakter ściśle dietetyczny.

W sanatorium prywatnym pacjent sam decyduje o miejscu, terminie i zakresie usług. Jak zauważa „Gazeta Prawna”, standard pokoi, forma posiłków (np. bufet) oraz liczba zabiegów są wyraźnie wyższe. Często dostępne są także baseny, strefy SPA czy zajęcia rekreacyjne wliczone w cenę pobytu.

Dla kogo NFZ, a dla kogo prywatnie

Sanatorium na NFZ pozostaje najlepszym rozwiązaniem dla osób, którym zależy przede wszystkim na leczeniu i rehabilitacji przy możliwie najniższej cenie, nawet kosztem długiego oczekiwania. To opcja szczególnie popularna wśród seniorów i pacjentów przewlekle chorych.

Pobyt prywatny wybierają natomiast osoby aktywne zawodowo, którym zależy na szybkim terminie, komforcie i większej elastyczności. Jak podkreśla „Gazeta Prawna”, w 2026 r. oba modele w dalszym ciągu będą funkcjonować równolegle, odpowiadając na zupełnie różne potrzeby pacjentów.

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.

Dowiedz się więcej na temat:

Przeczytaj źródło