Już samo pojawienie się lekarza w szpitalu będącym jego miejscem pracy, w godzinach pracy, w stanie nietrzeźwym zasługuje na karę. Nawet jeżeli pijany lekarz nie wykonywał wówczas czynności medycznych ani nie pracował z pacjentami.
Tak orzekł Sąd Najwyższy, kończąc sprawę dyscyplinarną psychiatry, który ponad cztery lata temu stawił się do pracy w szpitalu, w którym był zatrudniony, w stanie nietrzeźwym. Lekarz został wezwany na konsultację do oddziału terapii uzależnień, ale po przybyciu zauważono jego nietypowe zachowanie. Wezwano więc służby porządkowe i przebadano medyka alkomatem, który wykazał aż 0,65 mg/l w wydychanym powietrzu.
Stan nietrzeźwości, zgodnie z przepisami, występuje, gdy w wydychanym powietrzu jest więcej niż 0,25 mg/l alkoholu. Lekarz pojawił się więc w pracy kompletnie pijany i nie pozostało to bez konsekwencji. Okręgowy sąd lekarski wymierzył mu naganę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Zobacz
Popularne Zobacz również Najnowsze
Przejdź do strony głównej

2 tygodni temu
19






English (US) ·
Polish (PL) ·