Minister energii podpisał porozumienie z górnikami Silesii i obiecując osłony socjalne, zakończył ich protest. Mieszkańcy, którzy od lat domagają się naprawy szkód górniczych, zostali z niczym
W poniedziałek górniczy związkowcy zawarli porozumienie z ministrem energii i obiecali zakończenie protestu w kopalni Silesia, który rozpoczęli tuż przed Wigilią. Miłosz Motyka zgodził się na objęcie alokacją i świadczeniami osłonowymi pracowników zatrudnionych pod ziemią oraz pracowników zakładu przeróbki mechanicznej węgla zgodnie z zasadami znowelizowanej właśnie ustawy o funkcjonowaniu górnictwa. Działania legislacyjne ma podjąć do końca lutego.
Chodzi m.in. o uprawnienia do urlopów górniczych, czyli 80 proc. wynagrodzenia obliczanego jak za urlop wypoczynkowy, bez obowiązku wykonywania pracy (nawet do pięciu lat przed nabyciem praw emerytalnych) oraz jednorazowe odprawy w kwocie 170 tys. zł pod warunkiem trzyletniego stażu pracy w zakładzie górniczym. Silesia należy do prywatnego właściciela; jej głównym udziałowcem jest firma Bumech, która zainwestowała w nią w 2021 r. Przed nią właścicielem kopalni była czeska spółka, która jednak uznała wydobycie za nierentowne, a wcześniej Silesia była państwowa. Przeciwko planom jej likwidacji, także w związku z nierentownością, protestowali górnicy na początku lat 2000. i w efekcie znaleźli prywatnego inwestora.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Zobacz
Popularne Zobacz również Najnowsze
Przejdź do strony głównej

1 tydzień temu
14







English (US) ·
Polish (PL) ·