Ministerstwo Energii przedstawiło wczoraj rządową strategię transformacji energetycznej. – Wprowadzenie go w życie zapewni Polsce przewidywalność inwestycyjną oraz bezpieczeństwo i niezależność energetyczną na kolejne dekady – przekonuje Miłosz Motyka, szef resortu. Dokument został „urealniony” w stosunku do poprzedniej wersji, za którą przed rekonstrukcją rządu odpowiadało Ministerstwo Klimatu i Środowiska.
Jednym z celów wytyczonych w projekcie Krajowego planu na rzecz energii i klimatu jest obniżenie kosztów wytwarzania energii – o 8 proc. w perspektywie 2030 r. i o 18 proc. do roku 2040. Ma się to przełożyć na „niższe i bardziej przewidywalne“ rachunki odbiorców. Tego samego dnia prezes URE Renata Mroczek ogłosiła, że zgodnie z zatwierdzoną taryfą na rok 2026 średnia cena energii wyniesie 495 zł za megawatogodzinę, czyli... minimalnie mniej niż obowiązująca teraz 500-złotowa zamrożona stawka dla gospodarstw domowych. Jednocześnie o 7,6 proc. wzrosną ponoszone przez odbiorców indywidualnych opłaty za dystrybucję energii elektrycznej. ©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Zobacz
Popularne Zobacz również Najnowsze
Przejdź do strony głównej

4 tygodni temu
16





English (US) ·
Polish (PL) ·