Spotkanie ONZ ws. Wenezueli
5 stycznia w Nowym Jorku odbyło się nadzwyczajne posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ w sprawie amerykańskiego ataku na Wenezuelę. O spotkanie wnioskowały Kolumbia i Wenezuela, a wniosek poparły Chiny i Rosja. Zdaniem niezależnych komentatorów Moskwa, krytykując administrację Donalda Trumpa, będzie dążyła do przeciągania w czasie działań na rzecz pokoju w Ukrainie.
Stanowisko Rosji ws. działań USA
Ambasador Federacji Rosyjskiej przy ONZ Wasilij Niebienza, w oficjalnym stanowisku, nazwał działania Waszyngtonu "aktem agresji". W wypowiedzi cytowanej przez rosyjskie media państwowe dyplomata odwoływał się do "poszanowania prawa międzynarodowego" i "pokojowego rozwiązywania konfliktów". Niebienza mówił też o "szoku" dla międzynarodowej społeczności. - Dla zbrodni cynicznie popełnionej przez Stany Zjednoczone w Caracas nie ma i nie może być żadnego usprawiedliwienia - mówił przedstawiciel Moskwy, cytowany przez rosyjskie media. Dodał też, że "nie można pozwolić Stanom Zjednoczonym utwierdzić się w roli swoistego najwyższego sędziego, który jako jedyny ma prawo ingerować w dowolne państwa, wskazywać winnych, wymierzać im kary i doprowadzać je do wykonania, ignorując pojęcia jurysdykcji międzynarodowej, suwerenności oraz nieingerowania". Podkreślił, że wiele państw na świecie, w tym Rosja, liczyło, że nowa amerykańska administracja będzie "szukała kompromisów" i nie będzie wtrącała się w wewnętrzne sprawy innych krajów.
Niebienza nazwał "rozbojem" zatrzymanie przez Stany Zjednoczone prezydenta Wenezueli i jego małżonki oraz wezwał do natychmiastowego ich uwolnienia. Rosyjski dyplomata zarzucił Stanom Zjednoczonym przeprowadzenie niezgodnej z międzynarodowym prawem operacji dla - jak to ujął - przejęcia nieograniczonej kontroli nad bogactwami naturalnymi Wenezueli.
Zobacz wideo Strategia (nie)bezpieczeństwa narodowego Co to będzie (cały odcinek)
Rosja kontynuuje ataki na Ukrainię
W nocy z 4 na 5 stycznia co najmniej dwie osoby zginęły, a kilka zostało rannych podczas rosyjskiego ataku na Kijów i obwód kijowski. Rosyjskie dalekosiężne drony i rakiety atakowały też inne miasta. W ukraińskiej stolicy rosyjski dron uderzył w budynek szpitala w dzielnicy Obołoń. Wybuchł tam pożar. Zginął co najmniej jeden pacjent szpitala. Cztery osoby zostały ranne, w tym dwie ciężko. Jeden cywil zginął na przedmieściach Kijowa - w okolicach miasta Fastów. Rosjanie atakowali także Sławutycz w obwodzie kijowskim. Celowali w infrastrukturę energetyczną. Miasto pozbawione jest prądu. Celem rosyjskich dronów, ale też rakiet balistycznych był też Czernihów. Władze miasta donoszą o zniszczeniach w jednym z przedsiębiorstw i pożarach w dzielnicach mieszkalnych.






English (US) ·
Polish (PL) ·