Rolnicy protestują przeciwko decyzji Brukseli. Kołodziejczak mówi o "upolitycznionych protestach"

2 dni temu 7

Data utworzenia: 9 stycznia 2026, 15:41.

Umowa Unia Europejska – Mercosur została przyjęta mimo masowych protestów rolników w całej Europie. Gdy w Brukseli zapadała decyzja o otwarciu rynku na produkty z Ameryki Południowej, rolnicy wyszli na ulice w europejskich stolicach, ostrzegając przed skutkami porozumienia dla europejskiego rolnictwa. Zdaniem posła Michała Kołodziejczaka, tę umowę można było skutecznie zablokować. Wskazuje, gdzie popełniono błędy. — Gdyby działania rolników były lepiej zaplanowane, a do tego doszłaby realna współpraca międzynarodowa, ta sprawa była do wygrania — ocenia w rozmowie z "Faktem".

UE przyjęła umowę Mercosur mimo protestów rolników. Michał Kołodziejczak komentuje. Foto: Krzysztof Burski/Damian Burzykowski/Newspix.pl / Fakt.pl

Państwa Unii Europejskiej 9 stycznia zgodziły się na zawarcie umowy handlowej z krajami Mercosuru — Argentyną, Brazylią, Paragwajem i Urugwajem. Przeciwko porozumieniu głosowały Polska, Francja, Irlandia, Węgry i Austria, a Belgia wstrzymała się od głosu. Decyzja zapadła na posiedzeniu ambasadorów państw członkowskich UE w Brukseli i otworzyła drogę do podpisania umowy przez przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulę von der Leyen.

Porozumienie przewiduje preferencje celne dla części produktów rolnych z Ameryki Południowej, w zamian za szerszy dostęp unijnych towarów przemysłowych do rynków Mercosuru. Jednocześnie UE przyjęła wzmocnioną klauzulę ochronną, która ma chronić europejskich producentów. Mechanizm będzie uruchamiany, gdy ceny wrażliwych produktów — takich jak wołowina, drób czy nabiał — spadną o co najmniej 5 proc.

Zobacz też: Protesty rolników w całej Polsce. Sawicki mocno odpowiada "Solidarności"

Protesty rolników w europejskich stolicach. Kołodziejczak mówi o "upartyjnieniu"

Zdaniem Michała Kołodziejczaka umowę Mercosur można było zablokować, gdyby protesty rolników od początku były prowadzone w sposób bardziej strategiczny i skoordynowany. — Gdyby działania rolników były lepiej zaplanowane, a do tego doszłaby realna współpraca międzynarodowa, ta sprawa była do wygrania — ocenia poseł w rozmowie z "Faktem".

Jednym z kluczowych błędów, zdaniem posła, było upolitycznienie demonstracji. — Konsekwencją tego wszystkiego jest upartyjnienie protestów. Widać wyraźny wpływ konkretnych partii politycznych na ich przebieg oraz przyzwolenie organizatorów na takie działania — mówi Kołodziejczak.

Zwraca też uwagę na brak solidarności ponad granicami. — Dziwi mnie brak współpracy choćby z rolnikami włoskimi. To powinien być klucz do skutecznych działań — zaznacza. Kołodziejczak zaznacza przy tym, że zagrożenie nie ogranicza się do samego importu z Ameryki Południowej.

— Kluczowy problem polega na konkurencji na rynkach światowych — mówi. Jak wyjaśnia, kraje Mercosuru będą wykorzystywać dostęp do rynku UE do budowania globalnej wiarygodności swoich produktów. — Będą się chwalić, że trafiają na najbardziej wymagający rynek świata. To otworzy im drzwi do Azji czy krajów arabskich — ocenia.

Jego zdaniem odpowiedzią Europy, w tym Polski, musi być inwestowanie w przetwórstwo i silne marki. — Musimy budować własne brandy i nowoczesne przetwórstwo rolno-spożywcze. Po prostu iść do przodu — podsumowuje.

Czytaj również: Donald Tusk spotkał się z Karolem Nawrockim. Premier zabrał głos

/5

Burski Krzysztof / newspix.pl

Umowa UE–Mercosur została przyjęta mimo masowych protestów rolników w całej Europie.

/5

Burski Krzysztof / newspix.pl

Decyzję podjęto 9 stycznia w Brukseli; przeciw głosowały m.in. Polska, Francja i Węgry.

/5

Burski Krzysztof / newspix.pl

Porozumienie otwiera unijny rynek na część produktów rolnych z Ameryki Południowej, wprowadzając jednocześnie klauzulę ochronną.

/5

Damian Burzykowski / newspix.pl

Zdaniem Michała Kołodziejczaka umowę dało się zablokować, gdyby protesty były lepiej skoordynowane międzynarodowo.

/5

Burski Krzysztof / newspix.pl

Poseł krytykuje "upolitycznienie" demonstracji i brak współpracy rolników ponad granicami.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Newsletter

Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski

Zapisz się

Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

Napisz list do redakcji

Przeczytaj źródło