Data utworzenia: 30 grudnia 2025, 15:20.
To oskarżenie może zniweczyć kruche negocjacje pokojowe. Zaledwie kilka dni po wizycie prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego u prezydenta USA Donalda Trumpa, Rosja ogłosiła alarm: Ukraina miała rzekomo próbować zaatakować rezydencję Władimira Putina pod Nowogrodem przy użyciu aż 91 dronów. Kreml mówi o "ataku terrorystycznym”. Zełenski odpowiada krótko: "To kłamstwo”. Eksperci wojskowi nie mają wątpliwości — coś w tej historii się nie zgadza.
Czy Ukraina rzeczywiście była w stanie przeprowadzić tak spektakularny atak? A jeśli nie — dlaczego Rosja zdecydowała się na tak poważne oskarżenie właśnie teraz? Zastępca redaktora naczelnego gazety "Bild" Paul Ronzheimer i ekspert wojskowy Julian Röpcke analizują fakty, brak dowodów i możliwe motywy Kremla. Ich wnioski rzucają nowe światło na rosyjską narrację i wskazują, komu naprawdę zależy na eskalacji wojny.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Źródło: Bild
Newsletter
Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski
Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!
Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

2 tygodni temu
13






English (US) ·
Polish (PL) ·